#57
Ofiary losu nie dość, że musieli przyjść z pewnie błahym problemem we dwójkę, to jeszcze nie potrafili się porządnie wysłowić. Patrzył powoli, jak Drobinka przerażona chowa się, a Ogień traci całą pewność siebie i chce się wycofać. Dlaczego? Gdy przychodził na granicę, nie został milej przywitany. Niech się przyzwyczajają, że czasami trafią na buce, a nie miłe i przyjemnie miękkie kluski.
Poeta zdobył się, by nie wygonić ich z Królikarni i płytko westchnął. - Nie przeszkadzacie - kłamstwo. - Jeśli tu przyszliście, to znaczy, że macie do mnie problem. Nie jestem chyba gorszy od Cisowej Gałązki, żeby ode mnie uciekać. - Pozwolił sobie na taki mały, maluteńki pstryczek. Jego mistrz przekazał mu całą wiedzę, jaką miał. Dysponowali tymi samymi zasobami. - Co so się stało?
Domyślał się już, o co chodzi. Jeśli Ogień ją tu przytargał, znaczyło, że Drobinka musiała być za słaba, żeby sama poprosić o pomoc. Te jej i jej mdlenie. Wschodzące słońce, dlaczego Cis zdecydował się wykitować właśnie wtedy, gdy Poeta tracił chęci do użerania się z debilami.

HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?

jestem niewielki, ale ty jesteś mały
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek
szczerze to mało mnie to bawi
kto się śmieje ten się śmieje ostatni
w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.

[Obrazek: pBh6uZU.png]
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj
dalej swoje rób, Hejter to atencjusz
zawsze będą gadać, to nie ma znaczenia
wierz mi, mam sezon doświadczenia.
hejter, hejter, kogo my tu mamy?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały.
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek


A TY GADASZ CO POWIE CI ŚNIEŻNY PŁATEK

LVL 7 315 / 500
MedLVL 11 17 / 1500
13
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
31
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W