#6
- Cudownie. - w takim razie nie było czasu do stracenia, pora rozpocząć trening i zmęczyć jej świeżo wypoczęte łapy na nowo. Miałem delikatne wyrzuty sumienia, ciągając ją na taki długi spacer zaledwie dzień po jej ciężkim powrocie do domu, ale gdzieś w głębi czułem, że jej to nie przeszkadzało. A wręcz przeciwnie! Każda okazja do hartowania swojej wytrzymałości była dobra. Przeszliśmy sobie pomiędzy Mszarem a Kocimi Grzbietami, o czym oczywiście jej powiedziałem i nie zbaczając z drogi, odpowiedziałem na nurtujące ją pytania.
- Z klanem Wichru i Gromu mamy dobre relacje. Łabędź przyjaźni się zarówno z Roziskrzaną Gwiazdą, jak i Wężową Gwiazdą, więc żyjemy w zgodzie. Łabędź ma w Wichrze swoje dzieci, a klan Gromu... Hm. Powiedzmy że doszło do młodocianej wpadki między naszą terminatorką, a ich świeżo mianowanym wojownikiem. Pomimo młodego wieku, bo oboje mieli ledwie dwanaście księżyców chcieli wziąć za to odpowiedzialność i Grzybowy Grzbiet przyszedł do nas. Wąż nie robił z tego tytułu problemów, wszystko załatwiliśmy polubownie. Moja Topik urodziła czwórkę przepięknych kociąt, ze swoim partnerem byli wspaniałymi rodzicami. Klan Cienia nie graniczy z nami bezpośrednio więc nie mamy z nimi w zasadzie żadnej relacji. Psia Gwiazda jest... specyficzny. Ale jeśli miałbym jakoś je określić, to chyba bardziej pozytywne. Skała był widziany nieopodal ich terenów i zgodzili się nam powiedzieć, jeśli czegoś się dowiedzą. - to tak słowem wstępu, odpowiadając na pierwszą część jej pytań. Z dwoma klanami mieliśmy bardziej niż pozytywne stosunki, natomiast Cień... no. Osobiście czułem niechęć przez rozmowę z Psią Gwiazdą, ale jak bardzo nie chciałbym sobie na niego, na to wszystko, ponarzekać, tak nie mogłem o tym rozmawiać z byle kim i była to sprawa tylko między mną a Łabędziem. Przynajmniej póki co. Z samej obietnicy na pewno nie zamierzali się wywiązywać, ale to również były tylko moje domysły i spekulacje, niepoparte żadnymi konkretnymi dowodami. - Praca zastępcy jest, hm... zależy kogo spytasz. Ja lubię mieć dużo na głowie, biorę na siebie trochę więcej niż powinienem przez to, że Łabędź jest już starszy, ale nie narzekam. Wyznaczam patrole, nadzoruję treningi, czasem muszę się pobawić w mediatora, przyjąć kogoś do klanu, załatwić coś na granicach. Tego typu rzeczy. Ciężko jest to pogodzić z byciem ojcem, ale jakoś się da. Łabędź na dużo mi pozwala, ma do mnie spore zaufanie za co jestem mu wdzięczny. Pozwala mi przejąć część jego obowiązków, żebym mógł się lepiej przygotować na zastąpienie go. Myślę, że dobrze nam się razem współpracuje. Nie wiem jak było z wami, ale nas ojciec miał w dupie, nieszczególnie za nim przepadałem. Nie był najlepszym rodzicem. Łabędź... jest dla mnie trochę jak ojciec, którego nigdy nie miałem okazji mieć. Wiesz, taki któremu na tobie zależy. - odpowiedziałem i na drugą część jej pytań. O samej relacji i współpracy z Łabędziem mógłbym opowiadać całymi dniami. Mieliśmy relację opartą na wzajemnym szacunku i zaufaniu, nie miałem się do czego doczepić i szczerze mówiąc, nie mogłem sobie tego lepiej wyobrazić. - Senny Świt... hm. Mieliśmy kiedyś terminatora, Raniuszka. Odszedł któregoś dnia z klanu i zamieszkał z grupą samotników, która nazwała się Nowym Świtem. Jak się okazało, założył tam rodzinę. Któregoś dnia zniknął, więc jego dzieci zaczęły go szukać, licząc na to, że wrócił do domu. Potem ich obóz spłonął, grupa się rozpadła, a młodzież w połowie rzecznej krwi potrzebowała schronienia. Krokusowy Pląs i Senny Świt do nich należą. Było ich więcej, ale poznikali. Krokus jest moją dobrą przyjaciółką, zeszła się z naszą kuzynką, więc technicznie rzecz biorąc jesteśmy rodziną. - ugh, nawet nie zdawałem sobie sprawy z tego, że przez te trzydzieści księżyców zdążyło wydarzyć się TAK WIELE. Rzeczywiście długo jej nie było.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W