#12
- Kodeks. - Powiedziała jedynie i prychnęła głośno. Zasady dla kociaków! przecież klany dałyby sobie rade bez nich. jakby ktoś nie umiał podporządkować się ogólnym, moralnym zasadom życia, to zostałby po prostu zabity albo wypędzony. Po co ukrywać się za jakimś tam kodeksem? To jest dobra wymówka dla tych, którzy nie potrafią dopasować się do społeczeństwa lub określić swojej pozycji i pokazać jej innym.
Na kolejne słowa orientala jedynie pokręciła oczami, czego mógł nie widzieć akurat. Nie chciało jej się odpowiadać, bo wyczuła jego wielkie ego w tych słowach.
Lekko zachichotała kiedy usłyszała komentarz na temat zapachu cieniasów. Bardzo dobrze powiedziane, o ile faktycznie tak pachnieli. Prawdopodobnie jak tylko jakiegoś spotka, to od razu go rozpozna po tak dokładnym opisie. - Zaskrońcowa Łapa akurat śmierdzi, a była w Gromie, więc nie tak ciężko. - Rzuciła do niego, przypominając sobie ceremonię i zapach, który czuła. Nie wiedziała, że tak naprawdę czuła samotniczy zapach, czyli wymieszanie wszystkiego naraz. Jednak dla niej nie miało to znaczenia. Śmierdziała, była w Gromie, to się liczyło.
- Ergh, no mamy Roziskrzoną Gwiazdę, Donośny krzyk i Krwawnikowy Liść. No i... chyba uczy Falującą Łapę, czy jakoś tam. - Mało istotne w zasadzie, bo nic i tak jej nie będzie. A do innego klanu już z pewnością nie pójdzie żeby prosić o pomoc. No ale mus to mus. - Nie znam innych. I tak się pewnie zara zmienią. - Więc po co w ogóle się tego uczyć?
LVL 7 300 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
21
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W