#16
Poczuł, jak łapy mistrza opadają na jego bark, lecz nie był to silny atak. On w zamian wywinął się i spróbował kontratakować, udając drapanie lewą łapą mistrza po pysku. Nie spodziewał się, że walka to taka ciężka praca! Do tej pory wyobrażał sobie, że to jakoś samo idzie, a tu - choć bazował na naturalnym instynkcie - wcale nie było to takie proste! Z drugiej strony czuł pewną satysfakcję, że sam nie jest wcale taki łatwy do pobicia. Może jednak miał chociaż talent do obrony siebie? To się zaraz okaże, bo mimo, że te krótkie momenty myśli pojawiały się w jego świadomości, to jej większość nadal skupiała się na treningowym sparingu, a ciało naturalnie szukało balansu, rozmieszczając ciężar ciała na pozostałych łapach.

[roll=1d10+1]

I can't say it's gonna get
easier
Every day fighting to keep hope alive
(keep your head up my child)
Through it all, you're never gonna walk
alone
I'll take every step, every fall by your side
(keep your head up my child)

[Obrazek: 9bjUcMt.png]
LVL 2 120 / 150
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
7
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W