#12
- Jest sympatyczny i bije od niego taka ojcowska energia. Będziesz miała okazję z nim porozmawiać to zrozumieć. - odpowiedziałem, z lekkim uśmiechem. Tak, dobrze by było, żeby Łabędź był z nami jak najdłużej. Dysponował dużą wiedzą, doświadczeniem i cechami, których być może mnie brakowało. Bałem się dnia, w którym go zabraknie i po stokroć wolałbym, żeby przez pierwsze księżyce mojego bycia Gwiazdą przy mnie był. To by jednak oznaczało, że szybciej od nas odejdzie, więc nie było tutaj dobrego rozwiązania. Niestety.
- To możemy o tym porozmawiać przy którymś posiłku. Wieczory staram się spędzać z Siniak i maluchami, bo w ciągu dnia rzadko znajduję dla nich chwilę. - z przyjemnością urządziłbym sobie taką pogawędkę z siostrą. Fakty jednak były takie, że jak bardzo bym jej nie kochał, wieczory zawsze przeznaczałem dla partnerki i dzieci. Ciężko było pogodzić bycie Zastępcą i Wojownikiem z byciem ojcem, ale robiłem co mogłem, żeby przy nich być. Żeby być czymś więcej, niż tylko sylwetką przemykającą gdzieś w tle.
- Zapomniałem, że córki w tej rodzinie miały lepiej. Nam zamiast bajek na dobranoc tłuczono do głowy Kodeks, więc byłem w stanie wyrecytować go od początku do końca nawet w środku nocy. Ale spokojnie, nie będę tego od ciebie wymagał. Nie musisz umieć wszystkiego po kolei i słowo w słowo, najważniejsze żebyś zapamiętała to, co najważniejsze. - odpowiedziałem. No tak, córki zawsze były w oczach ojca inne niż synowie, wymagał od nich czego innego i starał się prać im mózgi w kompletnie inny sposób, niż nam. Bratek miała to szczęście, by nie poznać ojca od tej strony, być może nawet nie poznała go w ogóle, czego można jedynie pozazdrościć.
- Broń swego Klanu, nawet kosztem własnego życia. Możesz zawierać przyjaźnie poza Klanem, ale twoja lojalność musi pozostać przy własnym Klanie, kiedy pewnego dnia przyjdzie ci walczyć z przyjacielem. Nie poluj i nie wstępuj na teren innego Klanu. To są pierwsze dwa punkty, chyba zrozumiałe? Jeśli masz lub będziesz mieć jakieś pytania to oczywiście pytaj.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W