19.01.2025 18:47
– Aj, niestety. Tu ciebie muszę rozczarować. – Nim przypiszesz klanowym kotom zbyt wiele rozumu. Chociaż ten komentarz sobie darował, taki był uprzejmy. – Kodeks musiał ulec zmianie żeby cztery klany mogły ze spokojem spać w pełnię księżyca, zamiast stawiać się przy Czterech Dębach. Odwrotna kolejność. Najpierw zmiana, potem olewanie zgromadzeń.
Chociaż nie wykluczał, że przez długi czas, jeszcze z poprzednią wersją kodeksu, zgromadzenia się nie odbywały. Pojawiały się wymówki z każdego klanu na przemian i te sprawy. Ale hej, nie było to bardziej prawdopodobne niż męczenie się co księżyc, by wreszcie dojść do wspólnego wniosku, że to nie ma sensu. W przypadku leśnych kotków obie wersje brzmiały... akurat.
– Jest w tym pewna logika, więc niech ci będzie. A jak podrośniesz jeszcze trochę to wrócimy jeszcze raz do tego w jakich sytuacjach klany uważają za stratę czasu chwalenie się przed sąsiadami swoimi osiągnięciami i tym jak prężnie rozwija się klan. – nachylił się do konspiracyjnego szeptu. – Ale już zawczasu zdradzę ci, że dzieje się tak, gdy nie ma się czym chwalić.
Teraz jednak nie znajdowali się w tej magicznej przyszłości, gdzie Kłusująca Łapa już podrosła wystarczająco do tematu, toteż oriental stracił dalsze zainteresowanie zagadnieniem. W dniu dzisiejszym czekało ich jeszcze wiele innych atrakcji.
– Ale nie ma co siadać, ruszamy dalej, chyba że już łapki bolą. – rzucił zaczepnie, licząc że nawet w razie niedyspozycji, młoda się obruszy na tyle by zrobili sobie przerwę dopiero w bardziej malowniczym miejscu. – Zahaczamy o Grom czy jesteś już gotowa na trzech Cienistych medyków i drugie tyle ich terminatorów? – w zależności od odpowiedzi, gotów był ją skierować w stronę Młodej Wiśni lub Rzecznej granicy.
Chociaż nie wykluczał, że przez długi czas, jeszcze z poprzednią wersją kodeksu, zgromadzenia się nie odbywały. Pojawiały się wymówki z każdego klanu na przemian i te sprawy. Ale hej, nie było to bardziej prawdopodobne niż męczenie się co księżyc, by wreszcie dojść do wspólnego wniosku, że to nie ma sensu. W przypadku leśnych kotków obie wersje brzmiały... akurat.
– Jest w tym pewna logika, więc niech ci będzie. A jak podrośniesz jeszcze trochę to wrócimy jeszcze raz do tego w jakich sytuacjach klany uważają za stratę czasu chwalenie się przed sąsiadami swoimi osiągnięciami i tym jak prężnie rozwija się klan. – nachylił się do konspiracyjnego szeptu. – Ale już zawczasu zdradzę ci, że dzieje się tak, gdy nie ma się czym chwalić.
Teraz jednak nie znajdowali się w tej magicznej przyszłości, gdzie Kłusująca Łapa już podrosła wystarczająco do tematu, toteż oriental stracił dalsze zainteresowanie zagadnieniem. W dniu dzisiejszym czekało ich jeszcze wiele innych atrakcji.
– Ale nie ma co siadać, ruszamy dalej, chyba że już łapki bolą. – rzucił zaczepnie, licząc że nawet w razie niedyspozycji, młoda się obruszy na tyle by zrobili sobie przerwę dopiero w bardziej malowniczym miejscu. – Zahaczamy o Grom czy jesteś już gotowa na trzech Cienistych medyków i drugie tyle ich terminatorów? – w zależności od odpowiedzi, gotów był ją skierować w stronę Młodej Wiśni lub Rzecznej granicy.
![[Obrazek: onyo.gif]](https://sig.grumpybumpers.com/host/onyo.gif)
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W