#25
Oriental skrzętnie korzystał z dodatkowego wolnego czasu jaki mu wpadał pod łapki, ilekroć pointka decydowała się nie stawić na Wyjących Wzgórzach. Podobnie było ze spóźnieniami – sam nigdy nie należał do najbardziej punktualnych jednostek, ale kimże by był, gdyby pod pretekstem żelaznego wychowania czy tym podobnych określeń, nie udawał się na wędrówki, gdy tylko czekanie zaczynało go nużyć? Z pewnością nie Wędrującymi Światłami. A nie był też kotem na tyle sumiennym, by dało się zauważyć ruch słońca na niebie, nim znajdował się już na wysokości granic.
– Hm, to oczekujesz dziś poważnej walki, czy sparingu bez kłów i pazurów? – a jednak prędko znalazł sposobność, by odwlec wysiłek. I to nie dla zwykłej paplaniny, pytanie było bardzo istotne. Spodziewał się sparingu, tak lubianego przez wszystkich, ale też... – Nie mam nic przeciwko, jeśli to ma ciebie zmotywować. Twój brat też był chętny do wyciągnięcia pazurów, chociaż nie powiem żeby to robiło jakąkolwiek różnicę. Nie udało mu się mnie nawet zadrasnąć. Może tobie pójdzie lepiej. – wzruszył obojętnie barkami. A może nie. Szczerze wątpił, skoro była ponad kocięce zabawy. Ale była też ponad zbędną krzywdę, więc kto wie jak przyjmie to wyzwanie. – Niezależnie od decyzji. Nie masz żadnego doświadczenia. Ale słyszałaś coś odnośnie starć innych, albo przynajmniej masz odrobinę rozumu między uszami, prawda? Więc nie zdziwisz się, gdy powiem, że gardło należy chronić, bo jedna obficie krwawiąca rana w tym rejonie jest w stanie prędko położyć do snu wiecznego olbrzymiego psa, co dopiero mniejsze zwierzęta. A w sparingach, bez pazurów, odpowiednio wymierzone odrobinę niżej ciosy pozbawiają tchu i dają niesprawiedliwą aż przewagę w kolejnych chwilach. Więc teraz moment dla ciebie, daj mi jeden punkt, który jeszcze warto chronić bądź atakować. Z pomysłem dlaczego, ale sam strzał też ujdzie.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W