02.03.2025 00:16
Tak jak Topola zadecydowała, tak zrobili. Kasztanowi osobiście nie robiło to większej różnicy. Nie miał żadnego pilnego zajęcia, wiedział też już, od czego mniej więcej chciałby zacząć, był więc nawet spokojny - może nie całkowicie, ale zdecydowanie spokojniejszy niż w przypadku Kropli i Sopla. Wyszli razem z obozu, a wojownik poprowadził terminatorkę w stronę Rzecznego miejsca treningów.
– Przed sobą możesz zobaczyć Koci Grzbiet. Tutaj będziemy przychodzić na większość treningów, jednak póki co chciałbym, żebyśmy spotykali się przy wyjściu z obozu. Konkretną porę ustalimy później, ponieważ muszę jeszcze porozmawiać o tym z Lodową Łapą, dobrze? – nie był jeszcze pewien, czy ustalić z terminatorami różne pory dnia, czy spotykać się z nimi co drugi dzień. Poza treningami miał w końcu również inne obowiązki, a nie chciał musieć spieszyć się z treningiem któregokolwiek. – Tak jak najpewniej Nocny Szkwał już ci mówił, terminatorzy nie mogą opuszczać obozu bez towarzystwa wojownika, dopóki nie zaliczą egzaminu z walki. Kiedy już będziesz go miała za sobą, zaczniemy spotykać się bezpośrednio na Kocim Grzbiecie.
Zatrzymał się przed pagórkiem, nie zamierzając na niego wchodzić. Miał pewną sugestię odnośnie dzisiejszego dnia, i o ile Topolowa Łapa nie stwierdzi, że nie ma dziś na to ochoty, wspinanie się na górę niepotrzebnie nadłożyłoby drogi.
– Ale przechodząc do sedna. Jedyne, czego od ciebie oczekuję to szczerości. Odnośnie twoich oczekiwań, problemów czy niejasności związanych z treningiem. Jeśli nie masz ochoty uczyć się czegoś w danej chwili, mów śmiało. Jeśli cokolwiek jest dla ciebie niezrozumiałe, również nie bój się pytać – kto pyta, nie błądzi, a żadne pytanie nie było w oczach Kasztana głupie czy niepotrzebne. – Czy miałaś może nauki?
– Przed sobą możesz zobaczyć Koci Grzbiet. Tutaj będziemy przychodzić na większość treningów, jednak póki co chciałbym, żebyśmy spotykali się przy wyjściu z obozu. Konkretną porę ustalimy później, ponieważ muszę jeszcze porozmawiać o tym z Lodową Łapą, dobrze? – nie był jeszcze pewien, czy ustalić z terminatorami różne pory dnia, czy spotykać się z nimi co drugi dzień. Poza treningami miał w końcu również inne obowiązki, a nie chciał musieć spieszyć się z treningiem któregokolwiek. – Tak jak najpewniej Nocny Szkwał już ci mówił, terminatorzy nie mogą opuszczać obozu bez towarzystwa wojownika, dopóki nie zaliczą egzaminu z walki. Kiedy już będziesz go miała za sobą, zaczniemy spotykać się bezpośrednio na Kocim Grzbiecie.
Zatrzymał się przed pagórkiem, nie zamierzając na niego wchodzić. Miał pewną sugestię odnośnie dzisiejszego dnia, i o ile Topolowa Łapa nie stwierdzi, że nie ma dziś na to ochoty, wspinanie się na górę niepotrzebnie nadłożyłoby drogi.
– Ale przechodząc do sedna. Jedyne, czego od ciebie oczekuję to szczerości. Odnośnie twoich oczekiwań, problemów czy niejasności związanych z treningiem. Jeśli nie masz ochoty uczyć się czegoś w danej chwili, mów śmiało. Jeśli cokolwiek jest dla ciebie niezrozumiałe, również nie bój się pytać – kto pyta, nie błądzi, a żadne pytanie nie było w oczach Kasztana głupie czy niepotrzebne. – Czy miałaś może nauki?
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W