Modliszkowy Gaj uśmiechnęła się ciepło do Gąsienicy - chciał wrócić. Znowu będą razem, bezpieczni, w Klanie.

W domu.

Gąsienicy nie zaatakuje już żaden pies, ten spacer nie będzie tak niebezpieczny, krwawy, jak ten poprzedni - tym razem obok srebrnego kocura była jego szylkretowa siostra, wojowniczka, gotowa obronić go przed każdym niebezpieczeństwem, które mogłoby stanąć na ich drodze. Jeśli tylko tego chciał, pozwoliła mu oprzeć się o swój bok i ostrożnym krokiem zaczęła podróż powrotną z powrotem do obozu. Do ciepłego domu, do miejsca, gdzie Gąsienica należał. Zjedzą porządną rybę, największą ze stosu, jaka się znajdzie...

A wracając do obozu Rzeki Modliszka usłyszy wszystko ze strony Gąsienicy - odpowie jej uśmiechem, czując napływające do oczu łzy. Jej siostra wracała do Klanu, a Modliszkowy Gaj dopilnuje, by od teraz wszystko z powrotem wróciło na swoje tory. Tak, jak powinno od zawsze być. Wysłucha jej opowieści z dokładnością, z uwagą, zapamiętując każdy szczegół i mrucząc uspokajające słowa, gdyby Gąsienica tego potrzebowała. To był Klan Rzeki... siostra na pewno z powrotem się w nim odnajdzie. Wojowniczka była tego pewna.

// zt <3
you'll be the saddest part of me
a part of
me that will never be mine
it's obvious
tonight is gonna be the loneliest
you're still the oxygen i breathe
i see your face when i close my eyes
it's torturous
tonight is gonna be the loneliest
LVL 3 25 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W