#82
Słuchała uważnie i tylko tyle, że zdecydowała się jednak położyć jako, że tak jej było wygodniej, niż na siedząco i miała nadzieję, że Łabędź się o to nie pogniewa. Miała za to wciąż podniesione uszy i z zaangażowaniem chłonęła w siebie każdą jedną informację, która padała z pyszczka przywódcy. Ogółem zasad znajdujących się w Kodeksie Wojownika było całkiem sporo, ale w większości były one dla niej jasne i logiczne. To oczywiste, że przywódca ma w klanie ostatnie słowo i ani trochę nie martwiła się myślami typu co jeśli władza trafi w niewłaściwe łapy. Kolejnym przywódcą zostawał zastępca, a przywódca dbający o dobro klanu na pewno nigdy nie wygrałby na tak ważną rangę kogoś, kto mógłby mu zaszkodzić. Zarówno Łabędź jak i Noc byli godni zaufania, więc i kolejne wybierane do rzecznych władz koty takie będą. Następne zasady nie nasunęły jej co prawda żadnych szczególnych przemyśleń, ale w pełni się z nimi zgadzała. Słysząc na koniec pytanie Łabędziej Gwiazdy pokręciła lekko głową.
- Nie, nie ma nic niejasnego. Dla mnie te zasady są jak najbardziej zrozumiałe. – odparła.
LVL 3 110 / 200
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
12
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W