#24
Pazury terminatorki zahaczyły o łuski piskorza, i choć śliskie i dosyć niewielkie, ryba wciąż wylądowała na brzegu, będąc trzecią dzisiejszą zdobyczą Topolowej Łapy. Córka Przepiórczej Pieśni instynktownie napuszyła długowłosą pierś, spoglądając kolejno na każdą z ryb. Czy mistrz pochwali ją za dosyć prędkie wykonanie zadania? Nawet, jeśli nie... Ona już była z siebie dumna. I to najważniejsze.

- Kolczasty Kasztanie? - zawołała delikatnie, gdy tylko odwróciła się od ryb, rozglądając się wokół za czekoladowym futrem mistrza, które czekało na niej w tej okolicy, a który teraz mógł się pojawić, gdyż jego nagła obecność teraz nie byłaby zagrożeniem w postaci odstraszenia ryb i zepsucia potencjalnego połowu nad brzegiem rzeki. Wszystkie potrzebne ryby zostały złapane, potężna (no, może oprócz ciernika...) trójka leżała dumnie zaprezentowana na brzegu, gdzie Topola ułożyła je zgrabnie jedna koło drugiej. - Wykonałam... powierzone mi zadanie. - dodała od razu, gdyby przypadkiem Kolczasty Kasztan nie widział, że skończyła łowić. Nie wątpiła jednak w to, że mistrz przyglądał się jej poczynaniom przez cały ten czas.
ej, nie mogę, nie mogę tego powiedzieć
a nie, zapomniałam, że mogę k###a wszystko mówić (hahaha)
a pamiętasz jak kiedyś powiedziałam, że...

LVL 3 30 / 200
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
11
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W