24.05.2025 13:39
- Tak! Dobrze spałam, śniadanie też było w porządku. - odpowiedziała najprościej, entuzjastycznie kiwając głową na pytanie i odwzajemniając uśmiech mistrza. Przyzwyczaiła się do obecności Kolczastego Kasztanu szybciej... niż sądziła. Może to zasługa Łabędziej Gwiazdy? W końcu tyle czasu spędził na stołku przywódcy, to może i nauczył się dobrze dobierać połączenia terminatorów i ich mistrzów? Ah, ciekawe czy... tata też będzie tak potrafił. Kiedy tylko zostanie Gwiazdą. Może... może zabierze ją ze sobą na wyprawę? To myśl na kiedy indziej, nie na trening - potrząsnęła łbem.
Kolejny raz skinęła głową, słuchając wojownika. Rzeczywiście, pogoda była ładna, przyjemna, a łapy terminatorki dawno zabrałyby ją daleko poza obóz Klanu Rzeki, gdyby tylko było to możliwe. Jednak jeszcze przez jakiś czas będzie musiała z tym poczekać - do nauki walki... albo gdy zostanie wojowniczką. Może po tej drugiej opcji, gdy poczuje się pewniej.
- Mhm! Podoba mi się ten pomysł. Pogoda jest naprawdę piękna. Jeszcze jest tak fajnie, ciepło. - zgodziła się z mistrzem bez żadnych zastrzeżeń, a końcówka puszystego ogona drgnęła lekko. Nie miała problemu z tym, by dzisiaj zająć się częścią teoretyczną; poza tym, obejście granic brzmiało na dobry sposób szlifowania w niej przyzwyczajeń, które przydadzą jej się przy jej patrolach prowadzonych przez nią samych w przyszłości... Tak, propozycja syna Śnieżnego Płatka nie miała w sobie żadnych wad, które Topola mogłaby wytknąć i przez które mogłaby nie zgodzić się na taki plan przeprowadzenia dzisiejszego dnia treningu.
Kolejny raz skinęła głową, słuchając wojownika. Rzeczywiście, pogoda była ładna, przyjemna, a łapy terminatorki dawno zabrałyby ją daleko poza obóz Klanu Rzeki, gdyby tylko było to możliwe. Jednak jeszcze przez jakiś czas będzie musiała z tym poczekać - do nauki walki... albo gdy zostanie wojowniczką. Może po tej drugiej opcji, gdy poczuje się pewniej.
- Mhm! Podoba mi się ten pomysł. Pogoda jest naprawdę piękna. Jeszcze jest tak fajnie, ciepło. - zgodziła się z mistrzem bez żadnych zastrzeżeń, a końcówka puszystego ogona drgnęła lekko. Nie miała problemu z tym, by dzisiaj zająć się częścią teoretyczną; poza tym, obejście granic brzmiało na dobry sposób szlifowania w niej przyzwyczajeń, które przydadzą jej się przy jej patrolach prowadzonych przez nią samych w przyszłości... Tak, propozycja syna Śnieżnego Płatka nie miała w sobie żadnych wad, które Topola mogłaby wytknąć i przez które mogłaby nie zgodzić się na taki plan przeprowadzenia dzisiejszego dnia treningu.

ej, nie mogę, nie mogę tego powiedzieć
a nie, zapomniałam, że mogę k###a wszystko mówić (hahaha)
a pamiętasz jak kiedyś powiedziałam, że...
a nie, zapomniałam, że mogę k###a wszystko mówić (hahaha)
a pamiętasz jak kiedyś powiedziałam, że...
10
Siła
S
11
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W