27.05.2025 20:47
Przekrzywiła łeb, słysząc tę ciekawostkę. W jej mniemaniu... neutralność była czymś dobrym, jeśli chodziło o kwestię nazwy rangi. W końcu opiekę nad kociętami w Chruśniaku nie sprawowały wyłącznie kotki, a koty o najróżniejszych tożsamościach - z których nie wszyscy cieszyliby się z nazwy "Matki". Była to rzeczywiście interesująca kwestia, wzbudzająca myślenie.
Przyjrzała się Czterem Dębom, lub jak Kolczasty Kasztan dobrze to ujął - jednemu dębowi i jego rozgałęzieniom, wzrokiem podążając za tym właśnie szczegółem, zapamiętując ten widok.
— Zgromadzenie? — zainteresowała się, unosząc głowę wyżej, wzrok przenosząc na mistrza. - Z jakiego powodu zazwyczaj organizowane są Zgromadzenia? - zadała w końcu pytanie po większości czasu spędzonej w ciszy, nie licząc przytakiwań głową oraz odpowiedzi na zadawane jej pytania.
Kontynuowała spacer za nim - przeszli już naprawdę ogromną część... Powoli zaczynała czuć mrowienie w łapach, nieprzyzwyczajona jeszcze do tak długich dystansów. Ale to nic, po prostu kolejna część treningu, której Topola dobrowolnie się podda, bez narzekań cisnących się jej na język.
— Mmm, z Klanu Cienia znam wyłącznie Psią Gwiazdę piastującego rangę przywódcy, oraz Ośmiookiego jako jego zastępcę. — wyznała na głos posiadaną przez siebie wiedzę. W końcu Klan Cienia miał nie tyle trójkę klanową... co dziesiątkę, prawie. — Z tym, ile mają Medyków... Nie jestem w stanie spamiętać ich imion. — przyznała się, strzygąc uchem, gdy przyglądała się Bażanciemu Gniazdu, tym razem przyznając się do nieznajomości imion najbardziej licznej grupy trójki klanowej Klanu Cienia.
Przyjrzała się Czterem Dębom, lub jak Kolczasty Kasztan dobrze to ujął - jednemu dębowi i jego rozgałęzieniom, wzrokiem podążając za tym właśnie szczegółem, zapamiętując ten widok.
— Zgromadzenie? — zainteresowała się, unosząc głowę wyżej, wzrok przenosząc na mistrza. - Z jakiego powodu zazwyczaj organizowane są Zgromadzenia? - zadała w końcu pytanie po większości czasu spędzonej w ciszy, nie licząc przytakiwań głową oraz odpowiedzi na zadawane jej pytania.
Kontynuowała spacer za nim - przeszli już naprawdę ogromną część... Powoli zaczynała czuć mrowienie w łapach, nieprzyzwyczajona jeszcze do tak długich dystansów. Ale to nic, po prostu kolejna część treningu, której Topola dobrowolnie się podda, bez narzekań cisnących się jej na język.
— Mmm, z Klanu Cienia znam wyłącznie Psią Gwiazdę piastującego rangę przywódcy, oraz Ośmiookiego jako jego zastępcę. — wyznała na głos posiadaną przez siebie wiedzę. W końcu Klan Cienia miał nie tyle trójkę klanową... co dziesiątkę, prawie. — Z tym, ile mają Medyków... Nie jestem w stanie spamiętać ich imion. — przyznała się, strzygąc uchem, gdy przyglądała się Bażanciemu Gniazdu, tym razem przyznając się do nieznajomości imion najbardziej licznej grupy trójki klanowej Klanu Cienia.

ej, nie mogę, nie mogę tego powiedzieć
a nie, zapomniałam, że mogę k###a wszystko mówić (hahaha)
a pamiętasz jak kiedyś powiedziałam, że...
a nie, zapomniałam, że mogę k###a wszystko mówić (hahaha)
a pamiętasz jak kiedyś powiedziałam, że...
10
Siła
S
11
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W