#12
- Sosenka jest... urocze - stwierdziła, na tym kończąc temat imion, przynajmniej na razie. Sosna, Sosenka, skoro mistrzyni nie miała nic przeciwko, to tak Pszczółka będzie na nią mówić. Postanowione.

- To... może jeśli nie codziennie to... - zamyśliła się na chwilę. Czy miała w ogóle prawo sugerować tutaj cokolwiek, czy jej opinia miała jakiekolwiek znaczenie, czy w ogóle miała prawo głosu w tej sprawie, czy to nie byłoby wychodzenie przed szereg i podważanie autorytetu Sosnowego Szmeru? Tego nie chciała zrobić. - Um, jeśli- jeśli moje zdanie ma jakiekolwiek znaczenie to myślę, że może- trening co dwa wschody słońca? - zasugerowała w końcu, nieśmiało, niepewnie.

Słuchała tego, co mówi Sosna i kiwała głową. - Okej! - rangi brzmiały dość prosto, tak sądziła, a zwiedzanie terenów Klanu Wichru na pewno będzie miłą odskocznią od wydarzeń na ceremonii.

[Obrazek: j5OjcuH.png]


wszystkim manna pada z nieba, ludzie mają co potrzeba: darmo światło, gaz i lokaje, śpią od rana do wieczora, czasem drepczą do kościoła i nocą zmęczeni śpiewają - "świat nie jest taki zły, świat nie jest wcale mdły, niech no tylko zakwitną jabłonie"
LVL 1 25 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W