#6
Na tyle słów o uszach cofnęła krótko własne. Skąd to całe kazanie? Nie chciała wywołać niczego takiego. O ile kojarzyło jej się już z przelotnych zetknięć z kotką w obozie, że takie podejście nie było ze strony Donośnego Krzyku czymś nietypowym, to w pierwszym momencie coś w niej aż struchlało. A teraz nie dość, że dostała z "matki", to jeszcze najwyraźniej mistrzyni poszła ją nakarmić, uch...!
Czym prędzej ruszyła za kotką, nie chcąc przypadkiem nagrabić sobie bardziej.
– Um... Tak. – Jaka była prawidłowa odpowiedź? Jej opinie o myszach nie były szczególnie silne, ale nie śniłoby jej się wybrzydzać. Przestąpiła z łapy na łapę, skrępowana okropnie całą tą sytuacją. Jeszcze tego brakowało, żeby Donośny Krzyk wybierała dla niej piszczkę... Nie odzywała się jednak, bojąc się, że każda próba powstrzymania jej skończy się tak jak poprzednia.
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 12 / 100
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W