#55
- Wykręcanie? A co, mam se je wyrwać? Cieszę się z mojego futra. Przynajmniej nie widać kości albo fałd skóry, jak u ciebie. - Odparła orientalowi, który myślał, że bycie chudym jak szczapa robiło wrażenie. Uwaga - nie robiło.
- Słuchaj, to ty kazałeś tu iść. Równie dobrze mogliśmy porozmawiać w obozie, ale teraz to już szkoda zawracać, więc hop hop. - Pogoniła mistrza, który się wcale, a wcale nie zmienił. Nadal tak samo narzekał, jak i ona oczywiście. Idealnie dobrana para. Szkoda tylko, że ten pewnie niedługo umrze przez swój wiek... no cóż. Najwyżej nie będzie się miała jak chwalić kto ją uczył, bo nie będzie mogła go wskazać. Chyba, że pokaże na grób w ziemi. Zawsze jakieś rozwiązanie.
- Eeeee, nie. Jeśli myślisz, że przyszłam tu dla samego spaceru, to zgłupiałeś podczas mojej nieobecności. Czekam, aż zaczniesz mówić mi coś pożytecznego o materiale, z którym zwlekasz. - Nie spojrzała na niego nawet, tylko odparła raczej niekoniecznie radosna z tego, że nadal nie miała przerobionego materiału, który już dawno powinna była mieć.
LVL 7 300 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
21
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W