#8
Spojrzawszy na piszczkę niepewnie, zabrała się do jedzenia, starając się jednocześnie uporać z nią szybko i nie wyglądać przy tym łapczywie – dwie rzeczy, które nie do końca szły ze sobą w parze. Mysz nie była zła, ale i nie najlepsza w smaku, nocny deszcz sprawił, że trąciła nieco stęchlizną. Kostki, o których istnieniu nie miała dotąd pojęcia, kłuły ją w podniebienie i drażniły gardło. Wreszcie wsunęła ją już niemal całą – z pyska zwisał jej już tylko ogon – kiedy usłyszała pytanie kotki i musiała przełykać w pośpiechu, żeby nie zwlekać z odpowiedzią, chociaż i ona była jej nie w smak.
– Uch... Nie za bardzo? – Wykrzywiła wargę, kiedy wróciło niemiłe wspomnienie, a wraz z nim żal i rozdrażnienie ze zmarnowanego czasu. Lecą kolejne ujemne punkty za niewiedzę, chociaż to nawet nie była jej wina. – Ten... Wędrujące Światła raz przyszedł mnie obudzić, ale gadał... mówił coś tylko o Wyjących Wzgórzach i aniołkach i, no, nic z tego nie wynikło.
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 12 / 100
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W