12.07.2025 23:33
– Historia powstania klanów mówi, że nie mogą. Chcesz to mogę ci ją przybliżyć, ale lojalnie ostrzegam, że nie jest zbyt... kreatywna. Ale hej, idziemy, maszerujemy, więc chociaż nie ma ryzyka, że zaśniesz. – czy faktycznie chciał przedstawiać szylkretce wspomnianą historyjkę? Nie do końca, żaden szanujący się kot nie opowiadałby o niej z zaangażowaniem. Ale powinna ją poznać, dla pełnego klanowego obrazu. I najlepiej nie z pyska kogoś, kto wierzy, że to najlepsze co spotkało leśne kotki.
– Wypraszam sobie, ja unikam kłamstw. – obruszył się lekko; co innego przedstawianie prawdy w taki sposób by rozmówca wyciągnął mylne wnioski. To bardzo chętnie. Ale kłamstwa? Pf. – Szczury nie są duże, prawda. I nie są groźne gdy spotkasz trzy czy cztery. Ale gdy wpadniesz na dziesięć takich? No to już wygrywają ilością, a wybredne nie są, chętnie zjedzą kota jak już im się go uda powalić. Może nie całego na raz, ale wiesz, martwy i tak już nigdzie nie pójdzie, a szczury mają zapasy na kolejne dni. A czemu mieszkać w ich otoczeniu, hm, nikt się nie wprowadzał z zamysłem mieszkania obok, ale wiesz, jak klan siedzi w miejscu od paru pokoleń to różne zwierzęta się przewijają w pobliżu.
Długa mordka podjęła próbę dostosowania się do większości kociego społeczeństwa z pomocą Orionowego barku. Bezskutecznie, a na domiar złego, orientala teraz nieco swędziała skóra w miejscu zderzenia. To niemożliwe by pchły przeskoczyły tak szybko i by to one były powodem świądu, ale wyobraźnia robiła swoje.
– Mhm. – zbył temat, skupiając na dalszym marszu i pytaniu kotki. – Powiem ci w sekrecie, że niczym. Ale kotom z klanów wydaje się, że diametralnie się różnią. Że każdy ma jakieś swoje charakterystyczne cechy, wiesz. Że każdy jest inny, ale coś łączy każdego Wichrzaka. W ich wypadku jest to szybkość i umiłowanie do polowań na zające. Grom ma swoją siłę i koty, które jak przywalą to ukręcą ci kark. Rzeka ma swój tajny sposób łowienia rybek, którego nie zna nikt inny. Cień, oprócz posiadania smacznych medyków, przoduje we wspinaczce. W teorii. W praktyce? Sama możesz się domyślić jak to wygląda.
– Wypraszam sobie, ja unikam kłamstw. – obruszył się lekko; co innego przedstawianie prawdy w taki sposób by rozmówca wyciągnął mylne wnioski. To bardzo chętnie. Ale kłamstwa? Pf. – Szczury nie są duże, prawda. I nie są groźne gdy spotkasz trzy czy cztery. Ale gdy wpadniesz na dziesięć takich? No to już wygrywają ilością, a wybredne nie są, chętnie zjedzą kota jak już im się go uda powalić. Może nie całego na raz, ale wiesz, martwy i tak już nigdzie nie pójdzie, a szczury mają zapasy na kolejne dni. A czemu mieszkać w ich otoczeniu, hm, nikt się nie wprowadzał z zamysłem mieszkania obok, ale wiesz, jak klan siedzi w miejscu od paru pokoleń to różne zwierzęta się przewijają w pobliżu.
Długa mordka podjęła próbę dostosowania się do większości kociego społeczeństwa z pomocą Orionowego barku. Bezskutecznie, a na domiar złego, orientala teraz nieco swędziała skóra w miejscu zderzenia. To niemożliwe by pchły przeskoczyły tak szybko i by to one były powodem świądu, ale wyobraźnia robiła swoje.
– Mhm. – zbył temat, skupiając na dalszym marszu i pytaniu kotki. – Powiem ci w sekrecie, że niczym. Ale kotom z klanów wydaje się, że diametralnie się różnią. Że każdy ma jakieś swoje charakterystyczne cechy, wiesz. Że każdy jest inny, ale coś łączy każdego Wichrzaka. W ich wypadku jest to szybkość i umiłowanie do polowań na zające. Grom ma swoją siłę i koty, które jak przywalą to ukręcą ci kark. Rzeka ma swój tajny sposób łowienia rybek, którego nie zna nikt inny. Cień, oprócz posiadania smacznych medyków, przoduje we wspinaczce. W teorii. W praktyce? Sama możesz się domyślić jak to wygląda.
![[Obrazek: onyo.gif]](https://sig.grumpybumpers.com/host/onyo.gif)
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W