13.07.2025 23:08
- Ja myślę, że cztery to jeszcze dużo. Może jak zostaną dwa i nie będą chciały przyjąć nikogo innego, to wtedy zainterweniują. Naślą stado szczurów, psy, ludzi, coś takiego. - Uznała z przekonaniem. Przynajmniej ona by tak zrobiła na ich miejscu. - Nie wątpię. - Skwitowała jego przekonanie o niewinności i tym podobnych, ale postanowiła zanotować w myśli, żeby Gwiazdę na wszelki wypadek omijać szerokim łukiem. Trochę to kolidowało z planem wmieszania się w rządzącą rodzinę, ale może miała jeszcze jakichś wujków i ciotki, wystarczająco od niej oddalonych, żeby Nie. nie oberwała za samo spoufalanie się z Orionem. - Czy ty nie mówiłeś przypadkiem, że nawet nie mamy medyka, a jedynie jednego ucznia? Co jak napadną ją szczury też. Pomrzemy wszyscy na zakażenia i tym podobne.
Machnęła ogonem ku podkreśleniu powagii tej ironii, ale, o, znowu wypłynął temat Gwiazdy. A więc jednak mogła go bardziej pociągnąć za język.
- Nic nie robi? Była na ceremonii chyba? To już coś. Jaka ona jest, poza tym, że karci niewinnych wojowników?
Machnęła ogonem ku podkreśleniu powagii tej ironii, ale, o, znowu wypłynął temat Gwiazdy. A więc jednak mogła go bardziej pociągnąć za język.
- Nic nie robi? Była na ceremonii chyba? To już coś. Jaka ona jest, poza tym, że karci niewinnych wojowników?
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W