14.07.2025 23:17
– I to całkowicie wspierana przez kodeks. Wiesz, ten zbiór zasad, którym się mają kierować wszyscy w klanach. Ten od Gwiezdnych z legendy. Jest tam zasada, która brzmi dosłownie słowo przywódcy jest prawem. I tyle. – niestety nie wiedział, że wnioski wyciągnięte przez koteczkę były tak z dwa kroki w bok od właściwych. Ale wciąż, do uzupełniania jej wiedzy był pierwszy. Może powinni byli zacząć od praktycznych umiejętności, bo będzie trochę przykro jeśli kotka zwieje z Wichru nie potrafiąc jeszcze polować. A umówmy się, że nie przedstawiał klanu w najlepszym świetle. – Hm, powiedzmy, że nie zawsze tak wprost dzielę się swoimi opiniami i niejednokrotnie przelatują koło uszu, które powinny zaalarmować. No i nie rozmawiam z władzą jeśli nie muszę, to też pomaga, polecam.
A jeśli już musiał, Krzyk była łatwiejszą ofiarą.
– Mhm, nic takiego ich nie interesuje, tylko patrole i żeby stos zwierzyny był pełny. Tragiczne przypadki, dla których nie ma ratunku. – pokręcił ze smutkiem głową. Bardzo krótkotrwałym, bo mówi się trudno. – A jak już o poszerzaniu wiedzy to zostały dwie rangi. Przywódca i zastępca. Zacznijmy od zastępcy, dobrze? To taka prawa łapa przywódcy, która na co dzień odwala lwią część obowiązków jeśli chodzi o organizację klanu. Wbrew obiegowej opinii, że Krzykunia nic nie robi, to właśnie ona dba o przebieg treningów. To właśnie do niej każdy niezadowolony terminator może przyjść i zgłosić swój problem. Zmiany mistrza to u niej, zgłaszanie ukończenia treningu również u niej. – dowód na to, że chyba nie wywiązywała się z tej części obowiązków? Orionowi nigdy nie został zabrany terminator. Nawet Bagienna Łapa, którego mocno poturbowały szczury pod jego opieką. Niesamowite miejsce, ten Wicher. – A także wyznacza patrole każdego dnia, więc jeśli wybierzesz bycie wojownikiem, dobrze radzę żyć we w miarę przyjaznych stosunkach z zastępcą. Wtedy większe szanse, że zrozumie, że patrole o świcie to nie dla ciebie. Poza tym przeprowadza ceremonie, jeśli akurat przywódca nie domaga chwilowo. A jeśli przywódca nie domaga w ten wieczny sposób, znaczy wziął i zszedł ze świata, zastępca wyrusza do Szepczącej Sadzawki po błogosławieństwo i dar dziewięciu żyć od przodków. – jeśli Mróweczka zauważyła, że się powoli zbliżali w stronę strumyka to gratulacje. – A co robi taki przywódca? W teorii? Opiekuje się klanem, dba o to by się nie pogrążył w chaosie, przewodzi, mianuje wojowników i terminatorów. Jest tą głową klanu, której zdanie jest niepodważalne. A, no i jak już wiesz, każdy przywódca jest Jakąś Gwiazdą. Wcześniej była Lawendowa Gwiazda, teraz jest Roziskrzona Gwiazda. Jak myślisz, będzie Donośna czy Krzycząca Gwiazda?
Z tą super zagadką powinien zostawić szylkretkę, dać jej czas do namysłu i w ogóle. Ale jeśli tylko nadarzyła się okazja by się zderzyć z nią bokiem by spadła do wody? Nie zamierzał jej przegapiać. Każda okazja do wypłukania syfiarza to dobra okazja.
A jeśli już musiał, Krzyk była łatwiejszą ofiarą.
– Mhm, nic takiego ich nie interesuje, tylko patrole i żeby stos zwierzyny był pełny. Tragiczne przypadki, dla których nie ma ratunku. – pokręcił ze smutkiem głową. Bardzo krótkotrwałym, bo mówi się trudno. – A jak już o poszerzaniu wiedzy to zostały dwie rangi. Przywódca i zastępca. Zacznijmy od zastępcy, dobrze? To taka prawa łapa przywódcy, która na co dzień odwala lwią część obowiązków jeśli chodzi o organizację klanu. Wbrew obiegowej opinii, że Krzykunia nic nie robi, to właśnie ona dba o przebieg treningów. To właśnie do niej każdy niezadowolony terminator może przyjść i zgłosić swój problem. Zmiany mistrza to u niej, zgłaszanie ukończenia treningu również u niej. – dowód na to, że chyba nie wywiązywała się z tej części obowiązków? Orionowi nigdy nie został zabrany terminator. Nawet Bagienna Łapa, którego mocno poturbowały szczury pod jego opieką. Niesamowite miejsce, ten Wicher. – A także wyznacza patrole każdego dnia, więc jeśli wybierzesz bycie wojownikiem, dobrze radzę żyć we w miarę przyjaznych stosunkach z zastępcą. Wtedy większe szanse, że zrozumie, że patrole o świcie to nie dla ciebie. Poza tym przeprowadza ceremonie, jeśli akurat przywódca nie domaga chwilowo. A jeśli przywódca nie domaga w ten wieczny sposób, znaczy wziął i zszedł ze świata, zastępca wyrusza do Szepczącej Sadzawki po błogosławieństwo i dar dziewięciu żyć od przodków. – jeśli Mróweczka zauważyła, że się powoli zbliżali w stronę strumyka to gratulacje. – A co robi taki przywódca? W teorii? Opiekuje się klanem, dba o to by się nie pogrążył w chaosie, przewodzi, mianuje wojowników i terminatorów. Jest tą głową klanu, której zdanie jest niepodważalne. A, no i jak już wiesz, każdy przywódca jest Jakąś Gwiazdą. Wcześniej była Lawendowa Gwiazda, teraz jest Roziskrzona Gwiazda. Jak myślisz, będzie Donośna czy Krzycząca Gwiazda?
Z tą super zagadką powinien zostawić szylkretkę, dać jej czas do namysłu i w ogóle. Ale jeśli tylko nadarzyła się okazja by się zderzyć z nią bokiem by spadła do wody? Nie zamierzał jej przegapiać. Każda okazja do wypłukania syfiarza to dobra okazja.
![[Obrazek: onyo.gif]](https://sig.grumpybumpers.com/host/onyo.gif)
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W