#41
Uwaga całkiem celna, ale na nieszczęście Mrówczej Łapy, równie celne było wepchnięcie jej do wody. Pluśnięcie fanatyka piasku było jak muzyka dla cynamonowych uszu. Ale nie ma obaw, nie wepchnął terminatorki do Czarnego Ogona, by beztrosko kontynuować marsz. Zatrzymał się i obserwował jak kotka znika pod wodą aż po sam czubek uszek. Zaraz się wynurzyła, więc dzisiaj Orion nie spotka się z zarzutami o morderstwo. Co najwyżej o usiłowanie zabójstwa, gdzie oczywiście jego intencje były zgoła inne.
– Najlepsza matka. – odparł zadowolony z siebie i uzyskanych efektów. Bywał gorzej nazywany, matka to wręcz jak komplement. – Językiem w życiu byś się nie doczyściła, to przysługa. Dbam żebyś była czysta. Jeśli nie chcesz przenieść się do Ciepłych Skałek, tylko dalej zajmować miejsce w moim legowisku to lepiej żebyś nie zostawiała po sobie wszędzie śladu z brudu. Jak ślimak. – dwa, trzy uderzenia serca ciszy i dodał z rozbawieniem w oczach. – Zanurkuj jeszcze raz, dla pewności.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W