19.07.2025 18:42
Trzepnęła ogonem. - No przecież wiem, nie musisz mi tego powtarzać. Powiedziałam ci czemu powinieneś iść, ale najwyraźniej nie umiesz dobrze rozporządzać czasem i organizacją pracy i nigdy nie rozumiesz co mówię, choć inni doskonale rozumieją, co do nich mówię... to raczej nie ze mną tur problem... no nic. To idę. - Odwróciła się, a pod nosem dodała "i tak żaden cię nie zechce" i poszła przed siebie. Dla pewności, gdyby ten jeden miał zamiar się jej przyglądać, uznała, że w istocie dokończy przejście po granicach. Szła kawałek, aż dotarła dotarła do wydeptanych ścieżek, na których nie widziała sarnich kopyt, więc wątpiła, czy faktycznie ścieżki były wydeptane przez nie - ale dobra. Potem udała się dalej do Ukrytego Pagórka, na którym topoli faktycznie było mniej, ale tak bardzo to on ukryty nie był - ale dobra. I co, miała wracać? tak po prostu? Jeny, dopiero co wyzdrowiała i trafił jej się taki trening, w którym usłyszała wiele niepotrzebnych słów i straciła wiele swojego czasu. Jak już będzie rozmawiać z krzyk to może powinna jej powiedzieć, czemu Wędrujące Światła nie powinien już dostawać terminatorów?
16
Siła
S
21
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W