– Zdarzają się na stosie jak jakiś nadgorliwy terminator nie chce przepuścić żadnej żywej istocie na swojej trasie, ale potem jest problem, bo nie ma komu ich zjadać. Te obślizgłe nóżki nie zachęcają do tego zbytnio. – odparł, prowadząc ich w cichsze rejony. Podobnie rzecz się miała z jaszczurkami i zaskrońcami. Rozkładały się na samym dole stosu i tylko potem był problem z pozbywaniem się ich. Ale zawsze ktoś je przynosił. I jaki to ma sens?
Pomińmy, że sam oriental je znosił chętnie do obozu, gdy dochodziły do niego słuchy, że stos trafił pod opiekę Zajęczego Ucha i że to on będzie wynosił psujące się resztki. To zupełnie co innego.
– Reszta tej granicy nie jest zbyt emocjonująca, same trawy i płaski grunt. Więc w wielkiej desperacji znajdowania charakterystycznych punktów, Wichrzacy wynaleźli tutaj Kępy Traw. Są to, jak możesz się domyślić, trawy. Ale wyraźnie wyższe niż te, które teraz mijamy, będą nam sporo sięgać ponad grzbiety. Najwyższe zielsko przy tej granicy. Więc zadanie dla ciebie, powiedz kiedy twoim zdaniem będziemy się znajdować przy Kępach Traw, hm? – dzielił ich od nich jeszcze solidny kawałek monotonnego marszu, ale wypatrywać mogła już teraz, nie zaszkodzi jej. – A w międzyczasie mogłabyś skubnąć nieco niesamowitych punktów kodeksu, co ty na to?
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W