#26
Roześmiała się, zasłaniając mordkę łapą aby przypadkiem woda z której otrzepała się mistrzyni nie wpadła jej do oczu. No, tak, teraz definitywnie miały pasujące mokre pyszczki - i nie tylko pyszczki.

- Ruszajmy! A najlepiej gdzieś, gdzie jest dużo słońca, to może szybciej wyschniemy i zaoszczędzimy sobie wizyty w Ziołowym Wzgórzu! - zadeklarowała Pszczółka, obierając zupełnie losowy kierunek, mając nadzieję, że faktycznie droga którą szła kierowała się ku rzece o której mówiła Sosna. Albo, albo... może... - O, a może... może znajdziemy jakieś miejsce, gdzie jest ciepło i słonecznie i usiądziemy, poczekamy aż wyschniemy i w tym czasie, o, nie wiem. Porozmawiamy o innych rzeczach?

Lubiła wodę. Nie przeszkadzało jej bycie mokrą, ale może... nie do takiego stopnia.

[Obrazek: j5OjcuH.png]


wszystkim manna pada z nieba, ludzie mają co potrzeba: darmo światło, gaz i lokaje, śpią od rana do wieczora, czasem drepczą do kościoła i nocą zmęczeni śpiewają - "świat nie jest taki zły, świat nie jest wcale mdły, niech no tylko zakwitną jabłonie"
LVL 1 25 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W