#44
Uśmiech na jej pysku był tylko i wyłącznie zasługą Sosnowego Szmeru, także tak - zdecydowanie był to powód do zadowolenia z siebie i swoich umiejętności mentorowania.

Żwawym krokiem ruszyła tuż obok Sosny, wskakując na chwilę na nagrzany od słońca głaz, przyglądając się miejscu, do którego miały się ścigać. Stąd w dół pagórka do drzewa wyznaczonego przez Sosnę. Wszystko jasne. Pszczółka kiwnęła energicznie głową. - Gotowa!

I wcale nie czekała długo, bo zaraz ruszyła pędem w kierunku drzewa wskazanego przez mistrzynię, ile sił w łapach. - Ostatnia przy drzewie jest kulawą kaczką!

[Obrazek: j5OjcuH.png]


wszystkim manna pada z nieba, ludzie mają co potrzeba: darmo światło, gaz i lokaje, śpią od rana do wieczora, czasem drepczą do kościoła i nocą zmęczeni śpiewają - "świat nie jest taki zły, świat nie jest wcale mdły, niech no tylko zakwitną jabłonie"
LVL 1 25 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W