#48
Cóż, wszystko - na szczęście - wskazywało na to, że oprócz guza na głowie Pszczelej Łapie nic poważniejszego się nie stało. Poturbowało ją, faktycznie, ale zaraz się podniosła; usiadła, dalej nieco zszokowana i niemrawa po bliskim spotkaniu z pniem drzewa i gdyby były teraz w kreskówce, to wokół rudego łba pewnie latałyby dalej gwiazdki.

Otrząsnęła się, gdy Sosna zaczęła do niej mówić. - szto - musiała przełknąć ślinę i wyczuła metaliczny posmak z tyłu gardła; chyba ugryzła się w język przy uderzeniu. Chyba na pewno, tak, ojej. - O. Um! Nie wiem! Chyba? - zadeklarowała, wstając z miejsca; nawet się nie zakręciła w miejscu... zbytnio. - Tylko mnie głowa boli... i ugryzłam się w język- ała. Ale... nic nie mam złamanego, raczej?

[Obrazek: j5OjcuH.png]


wszystkim manna pada z nieba, ludzie mają co potrzeba: darmo światło, gaz i lokaje, śpią od rana do wieczora, czasem drepczą do kościoła i nocą zmęczeni śpiewają - "świat nie jest taki zły, świat nie jest wcale mdły, niech no tylko zakwitną jabłonie"
LVL 1 25 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W