23.08.2025 12:39
Był tak bardzo gotowy na trening, jak tylko mógł. Czy przynajmniej starał się, żeby tak było, bo jednak gdzieś w głowie Wiesiołkowej Łapy pojawiała się obawa, że nie da sobie rady i zawiedzie wszystkich wokół. Właściwie, już od pierwszego pytania było nieco trudno, ale postanowił dalej starać się najbardziej jak mógł.
- …Niezbyt dużo. Przynajmniej ja. – Przyznał, bo ze wszystkich rzeczy, jakie można było robić, ta była gdzieś na końcu hierarchii tego, czym chciałby się zajmować. Jednak gdy tylko mógł, wolał rozwiązywać problemy pokojowo i do tej pory to mu zwykle wystarczało. Jednak oczywiście, gdyby jakiś wielki drapieżnik wszedł na ich tereny i zaatakował jakiegoś kota, to chciałby go bronić, więc chciał poznać potrzebne do tego techniki.
Wysilił jednak swój umysł, przypominając sobie, że Srebrzyste Jezioro kiedyś coś o tym opowiadało. A on, jako grzeczne dziecko starał się uważnie słuchać, nawet jeśli nie zapamiętał wszystkiego.
- Ale chyba są takie miejsca, w które najlepiej celować… I takie, które u siebie trzeba chronić, była do tego taka specjalna pozycja, mój rodzic mi kiedyś pokazywało. Trzeba tak trochę ugiąć łapy, dać pochylić głowę i położyć uszy. – Tyle udało mu się przypomnieć, więc wyrecytował to wszystko patrząc na wojowniczkę. A potem też przez moment na Wierzbownicę, może ona pamiętała coś więcej?
- …Niezbyt dużo. Przynajmniej ja. – Przyznał, bo ze wszystkich rzeczy, jakie można było robić, ta była gdzieś na końcu hierarchii tego, czym chciałby się zajmować. Jednak gdy tylko mógł, wolał rozwiązywać problemy pokojowo i do tej pory to mu zwykle wystarczało. Jednak oczywiście, gdyby jakiś wielki drapieżnik wszedł na ich tereny i zaatakował jakiegoś kota, to chciałby go bronić, więc chciał poznać potrzebne do tego techniki.
Wysilił jednak swój umysł, przypominając sobie, że Srebrzyste Jezioro kiedyś coś o tym opowiadało. A on, jako grzeczne dziecko starał się uważnie słuchać, nawet jeśli nie zapamiętał wszystkiego.
- Ale chyba są takie miejsca, w które najlepiej celować… I takie, które u siebie trzeba chronić, była do tego taka specjalna pozycja, mój rodzic mi kiedyś pokazywało. Trzeba tak trochę ugiąć łapy, dać pochylić głowę i położyć uszy. – Tyle udało mu się przypomnieć, więc wyrecytował to wszystko patrząc na wojowniczkę. A potem też przez moment na Wierzbownicę, może ona pamiętała coś więcej?
10
Siła
S
15
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W