31.08.2025 18:15
Skinął delikatnie głową na historię… a może informację… którą podzieliła się z nim Donośny Krzyk, chociaż gula utknęła mu w gardle kiedy z taką lekkością mówiła o śmierci kogoś z rodziny. Nie chciał się znowu rozpłakać, ale niebieskie oczka i tak zaszkliły mu się przez całą sytuację, bo… obawiał się, że Zastępczyni też go tak po prostu zostawi skoro nawet rodziną się nie przejmuje… czy w ogóle miałaby problemy gdyby coś go zjadało, a ona mu nie pomogła? Och… na pewno wymyślał, prawda?
— Rangach…? Uchm… no to na pewno mamy kociaki, które mieszkają w kociarni i uchm… po prostu dorastają tam pod okiem Matek, nie mają obowiązków, nie mogą wychodzić z obozu… Musimy się nimi opiekować i dbać — mówił powoli, trochę jakby czekając na skarcenie, że coś źle mówi, bo czarna kotka była na tyle dziwna, że nie był pewien czy na pewno zaraz nie przestawi się z kogoś… niby miłego. — Matki uchm… opiekują się kociętami w Splątanych Korzeniach… mieszkają zawsze w kociarni… nie mają innych obowiązków, niż właśnie kocięta… Matką może być każdy. Ekchm… no i czasami przekazują wiedzę — powiedział lekko przerażony, bo chyba… to by chciała usłyszeć Donośny Krzyk? Nie żeby uważał, że na pewno miała jakiś przytyk do jego mamy, ale mógł wyczuć delikatną nutkę czegoś dziwnego w jej zdaniu. — Jest też Starszyzna, oni… też już nie mają obowiązków, bo są po prostu już za starzy i mogą odpocząć… albo em… przysłużyli się jakoś klanowi, a nie mogą dalej być Wojownikiem… przez jakąś poważną ranę… — Nie wiedział, czy powinien kontynuować dalej, strasznie dużo mówił. Nie mówił tyle już od dawna, a to trochę wydawało się, aż nienaturalne dla niego. Nie był też raczej przyzwyczajony, że ktoś go inny, niż Złota Gęś go słucha. Chociaż Żbikopręga była również gdzieś na tej liście…
— Rangach…? Uchm… no to na pewno mamy kociaki, które mieszkają w kociarni i uchm… po prostu dorastają tam pod okiem Matek, nie mają obowiązków, nie mogą wychodzić z obozu… Musimy się nimi opiekować i dbać — mówił powoli, trochę jakby czekając na skarcenie, że coś źle mówi, bo czarna kotka była na tyle dziwna, że nie był pewien czy na pewno zaraz nie przestawi się z kogoś… niby miłego. — Matki uchm… opiekują się kociętami w Splątanych Korzeniach… mieszkają zawsze w kociarni… nie mają innych obowiązków, niż właśnie kocięta… Matką może być każdy. Ekchm… no i czasami przekazują wiedzę — powiedział lekko przerażony, bo chyba… to by chciała usłyszeć Donośny Krzyk? Nie żeby uważał, że na pewno miała jakiś przytyk do jego mamy, ale mógł wyczuć delikatną nutkę czegoś dziwnego w jej zdaniu. — Jest też Starszyzna, oni… też już nie mają obowiązków, bo są po prostu już za starzy i mogą odpocząć… albo em… przysłużyli się jakoś klanowi, a nie mogą dalej być Wojownikiem… przez jakąś poważną ranę… — Nie wiedział, czy powinien kontynuować dalej, strasznie dużo mówił. Nie mówił tyle już od dawna, a to trochę wydawało się, aż nienaturalne dla niego. Nie był też raczej przyzwyczajony, że ktoś go inny, niż Złota Gęś go słucha. Chociaż Żbikopręga była również gdzieś na tej liście…
➡ They call you cry baby ⬅xxxxxxxxx
【 CrY bAbY 】xxxxxxxx
【 CrY bAbY 】xxxxxxxx
xxxxxxxxxxxx
![]() You S E E M to ( replace ) your brain with your heart xxxYou take things so hard and THEN you fall apart xxxxxxYou try to explain but __before__ you can START xxxxxxxxxTHOSE cry baby tears < come out of the dark > | -ˋˏ✄┈┈┈┈ Someone's turning the handle to│that f a u c e t│in your eyes You pour it out where everyone can s e e
Y o u r heart's too BIG f o r your body it's why IT won't fit insideYou pour it out where everyone can SEE
|
12
Siła
S
10
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
![[Obrazek: dao7sq9-ac61d9c1-4283-424e-b785-178a174b...8tWwD1Kxnw]](https://images-wixmp-ed30a86b8c4ca887773594c2.wixmp.com/f/dd392618-679a-4fca-88cd-844f27748720/dao7sq9-ac61d9c1-4283-424e-b785-178a174bebc9.gif?token=eyJ0eXAiOiJKV1QiLCJhbGciOiJIUzI1NiJ9.eyJzdWIiOiJ1cm46YXBwOjdlMGQxODg5ODIyNjQzNzNhNWYwZDQxNWVhMGQyNmUwIiwiaXNzIjoidXJuOmFwcDo3ZTBkMTg4OTgyMjY0MzczYTVmMGQ0MTVlYTBkMjZlMCIsIm9iaiI6W1t7InBhdGgiOiIvZi9kZDM5MjYxOC02NzlhLTRmY2EtODhjZC04NDRmMjc3NDg3MjAvZGFvN3NxOS1hYzYxZDljMS00MjgzLTQyNGUtYjc4NS0xNzhhMTc0YmViYzkuZ2lmIn1dXSwiYXVkIjpbInVybjpzZXJ2aWNlOmZpbGUuZG93bmxvYWQiXX0.UnjSfQwJ2FFgbcHVNldZ4vzahVnZJQ-2n8tWwD1Kxnw)