18.09.2025 16:01
I przemilczenie tego tematu jak najbardziej pasowało Kogucikowi. Jeszcze raz przebrał łapkami, wkurzony i zawstydzony ową gafą, i mruknął ciche „dziękuję”, kiedy Zastępczyni zgodziła się pokazać mu, gdzie leży Jodła. Docenił również jej kondolencje, choć barwny kocurek sam nie był pewny, czy aby na pewno ich potrzebował. Wielka szkoda dla Wichru, Kolca i Niezapominajki, ale tak prywatnie? Nie. Czuł się dobrze... Chyba?
Borsuki są silne, ale wolne, lisy zręczne, a psy... wkurzające.
Skupił się na słowach Zastępczyni. Miał teraz świetną okazję, by uczyć się od najlepszych – nawet jeżeli Krzyk nie uważała się za kogoś mądrego, to jednak jej doświadczenie mówiło samo za siebie. Kogucik to doceniał i postanowił to też wykorzystać. Musiał się przygotować na spotkanie ze swoim arcywrogiem! Musiał też umieć bronić siebie i innych. Nie chciał, żeby kolejny kot zginął lub zniknął z klanu przez jakiegoś kundla czy borsuka. Może i było to naiwne myślenie, dalekie od realiów życia w lesie, ale kocur był zbyt uparty, by się do tego przyznać. Niby kocica mówiła mu, żeby nie zbliżał się do drapieżników, a z drugiej strony dawała mu informacje, które sprawiły wręcz odwrotny efekt. W główce Kogucika już się kluł pomysł, by znów zacząć latać po terenach i wyszukiwać młodych lisów – o tak, będzie ich używał jak worków treningowych.
– Brzuch i ogon – miauknął pewnie, przypominając sobie nauki Kury. – Walnięcie w nos boli i krwawi cholernie, a wydłubanie oka pewnie nie może być przyjemne – dodał, dopiero po uderzeniu serca zdając sobie sprawę, że wpatrywał się w opatrunek Krzyka. Na jego mordzie pojawił się grymas.
Borsuki są silne, ale wolne, lisy zręczne, a psy... wkurzające.
Skupił się na słowach Zastępczyni. Miał teraz świetną okazję, by uczyć się od najlepszych – nawet jeżeli Krzyk nie uważała się za kogoś mądrego, to jednak jej doświadczenie mówiło samo za siebie. Kogucik to doceniał i postanowił to też wykorzystać. Musiał się przygotować na spotkanie ze swoim arcywrogiem! Musiał też umieć bronić siebie i innych. Nie chciał, żeby kolejny kot zginął lub zniknął z klanu przez jakiegoś kundla czy borsuka. Może i było to naiwne myślenie, dalekie od realiów życia w lesie, ale kocur był zbyt uparty, by się do tego przyznać. Niby kocica mówiła mu, żeby nie zbliżał się do drapieżników, a z drugiej strony dawała mu informacje, które sprawiły wręcz odwrotny efekt. W główce Kogucika już się kluł pomysł, by znów zacząć latać po terenach i wyszukiwać młodych lisów – o tak, będzie ich używał jak worków treningowych.
– Brzuch i ogon – miauknął pewnie, przypominając sobie nauki Kury. – Walnięcie w nos boli i krwawi cholernie, a wydłubanie oka pewnie nie może być przyjemne – dodał, dopiero po uderzeniu serca zdając sobie sprawę, że wpatrywał się w opatrunek Krzyka. Na jego mordzie pojawił się grymas.
![[Obrazek: daw5l93-80809c5a-b900-44d4-b5ae-f2c37159...ZebX0Y8uSg]](https://images-wixmp-ed30a86b8c4ca887773594c2.wixmp.com/f/7d35abdc-9d22-4800-a327-b56bf4434952/daw5l93-80809c5a-b900-44d4-b5ae-f2c371599c56.gif?token=eyJ0eXAiOiJKV1QiLCJhbGciOiJIUzI1NiJ9.eyJzdWIiOiJ1cm46YXBwOjdlMGQxODg5ODIyNjQzNzNhNWYwZDQxNWVhMGQyNmUwIiwiaXNzIjoidXJuOmFwcDo3ZTBkMTg4OTgyMjY0MzczYTVmMGQ0MTVlYTBkMjZlMCIsIm9iaiI6W1t7InBhdGgiOiJcL2ZcLzdkMzVhYmRjLTlkMjItNDgwMC1hMzI3LWI1NmJmNDQzNDk1MlwvZGF3NWw5My04MDgwOWM1YS1iOTAwLTQ0ZDQtYjVhZS1mMmMzNzE1OTljNTYuZ2lmIn1dXSwiYXVkIjpbInVybjpzZXJ2aWNlOmZpbGUuZG93bmxvYWQiXX0.H3x-_V6TDMNeultISqYjv802WOZn2yGmrZebX0Y8uSg)
If you ever see me fightin in da forest
xxx
With a grizzly bear
xxx
- ̗̀ HELP DA BEAR ̖́ -
xxx
Cause that b**** goin need it
6
Siła
S
15
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W