#7
Chwila ciszy, a potem głośny, donośny wręcz śmiech. Zaraz potem lekkie jęknięcie i skrzywienie się, bo najwyraźniej oko nie lubiło tak gwałtownych zmian na mordce.
- No nie powiem, nie jest to muśnięcie językiem, ale patrz tylko jaką będę mieć świetną pamiątkę, widziałeś kiedyś kota z taką blizną? No ja też nie, pierwszy raz zobaczę po deszczu, w kałuży. -Zamruczała nie kryjąc dumy w głosie. Powinna się martwić, w końcu straciła ważny narząd, ale miała przecież jeszcze drugi, a czymże był wojownik bez jakiejś wywalczonej szramy.- No, ale wracając to masz rację. Dodaj do tego jeszcze uszy i co najważniejsze, gardło - trafisz celnie raz, a twój przeciwnik już nigdy nie wstanie na łapy. -Na te słowa rzuciła okiem na szyję kocura przelotnie, po czym kontynuowała. - Poza tym złapanie za kark pozwoli ci unieruchomić przeciwnika, albo ogólnie rzucenie się mu na plecy, ale to może być ryzykowne. -Ona nigdy nie była fanem ujeżdżania, do szyi i po sprawie.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W