#10
Zamrugał tylko dwukrotnie. Miał wrażenie, jakby rozmowa się nie kleiła... Wspomniała o pożarze, którego - faktycznie - nie widziała, ale też na niepewną odpowiedź mógł zareagować jedynie zrozumieniem, że zupełnie nie gadają o tym samym. Albo, że ona nie chce mu udzielać odpowiedzi, co było nieco nierealistyczne, wszak od tego był ten trening... Już nawet miał to powiedzieć, ale samemu sobie przypomniał, że być może Dzik się stresuje. Wypominanie tego, że coś jest nie tak, tego pierwszego dnia, zdawało się być nie na miejscu.
Skupił się więc na tych rybach. Tu było porozumienie i żadnego wymijania. Cieszył się, o tym będzie myślał. Nie miał jednak powodów, by rozwijać temat, toteż tylko machnął głową. Nie musiał w końcu dopytywać kto uczył ją, skoro ona będzie uczyć jego. Każdy inny kot w tej chwili był mu niepotrzebny...
- Nawet przed sam obóz? - uniósł jedną z brwi. - Na dobrą sprawę, byłbym w stanie wcisnąć się przez jakąś szczelinę do środka od razu...
Powiedział krótko. A potem, gdy się zatrzymała, sam stanął. Chwilę wymieniali się spojrzeniami, aż w końcu lekko machnął głową.
- W porządku... chociaż naprawdę, nie sądzę że jakiekolwiek zagrożenie stanie u progu samego obozu. Gdyby tak było, nie ważne gdzie bym się znalazł, pewnie bym oberwał - dodał jeszcze, samemu chcąc mimo wszystko podjąć rozmowy, na tyle na ile się da. Bardziej w gdybaniu, bo skoro obiecał że wychodzić nie będzie, to nie miał zamiaru łamać danego słowa...
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
11
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
1
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W