01.11.2025 22:40
- Ah, zapomniałbym dodać. Słowo Przywódcy jest prawem, według Kodeksu, ale trzeba wziąć na to poprawkę. Gdy Przywódca, na przykład, każe ci złamać Kodeks Wojownika albo zrobić coś niemoralnego, masz pełne prawo się nie zgodzić. W tym punkcie nie chodzi o to, żeby ślepo podążać za Przywódcą, szczególnie gdy jest złym kotem. - czuł obowiązek, żeby to dodać. Nie podejrzewał, by w najbliższym czasie groziło im cokolwiek podobnego do tego, co działo się w klanie Cienia, ale czuł się zobowiązany wspomnieć o tym terminatorowi. Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy, lepiej jest uczyć młode pokolenie że mają pełne prawo sprzeciwić się tyranowi, niż później doglądać ze Srebrnej Skórki jak dzieje się tragedia.
- Noo, idziesz w bardzo dobrym kierunku. Granice muszą być sprawdzane i oznakowane każdego dnia. Przegoń każdego, kto wkroczył na terytorium twojego klanu. Nie poluj i nie wstępuj na teren innego klanu. Kolejno dwunasty i drugi punkt kodeksu. - powiedział. Nie był fanatykiem, żeby wymagać recytowania kodeksu słowo w słowo i pamiętać, który punkt jest który, ale on zawsze lubił się uczyć, stawiać sobie wyzwania. Poza tym, jego ojciec był jaki był i Kodeks wciskany mu był od pierwszych dni życia. Nie było innej możliwości, niż znanie go od deski do deski.
- Praaaaawie. Kot nie może być pasowany Zastępcą, jeśli nie wytrenował choć jednego terminatora. Starszyzna i kocięta muszą zostać nakarmieni przed terminatorami i wojownikami, dokładnie tak. Co więcej, terminatorom nie wolno jeść bez pozwolenia, dopóki nie zapolują, by nakarmić starszyznę. Zastępca zostaje Przywódcą, gdy poprzedni umiera. Po śmierci lub odejściu Zastępcy, nowy zastępca musi zostać wyznaczony nim księżyc dojdzie do szczytu nieba a nowo pasowany Wojownik musi odbyć milczące czuwanie przez jedną noc po ceremonii. Masz te rację - kocięta są przyszłością klanu, ale nie tylko. Żaden wojownik nie może opuścić kocięcia w bólu czy niebezpieczeństwie, nawet jeśli jest to kociak z innego klanu. Dorzuciłem kilka powiązanych ze sobą punktów, jak już byliśmy w temacie rang, czy masz co do tego jakieś pytania? - zapytał. Nie były to nie wiadomo jak skomplikowane punkty, ale często pojawiało się pytanie o takie milczące czuwanie, na przykład. Albo w jaki sposób należy pomóc obcemu kocięciu.- Minęliśmy juz Koci Grzbiet, tak swoją drogą. Możesz go zobaczyć o tam - dodał szybko, wskazując łapą w odpwoiednią stronę.
- Noo, idziesz w bardzo dobrym kierunku. Granice muszą być sprawdzane i oznakowane każdego dnia. Przegoń każdego, kto wkroczył na terytorium twojego klanu. Nie poluj i nie wstępuj na teren innego klanu. Kolejno dwunasty i drugi punkt kodeksu. - powiedział. Nie był fanatykiem, żeby wymagać recytowania kodeksu słowo w słowo i pamiętać, który punkt jest który, ale on zawsze lubił się uczyć, stawiać sobie wyzwania. Poza tym, jego ojciec był jaki był i Kodeks wciskany mu był od pierwszych dni życia. Nie było innej możliwości, niż znanie go od deski do deski.
- Praaaaawie. Kot nie może być pasowany Zastępcą, jeśli nie wytrenował choć jednego terminatora. Starszyzna i kocięta muszą zostać nakarmieni przed terminatorami i wojownikami, dokładnie tak. Co więcej, terminatorom nie wolno jeść bez pozwolenia, dopóki nie zapolują, by nakarmić starszyznę. Zastępca zostaje Przywódcą, gdy poprzedni umiera. Po śmierci lub odejściu Zastępcy, nowy zastępca musi zostać wyznaczony nim księżyc dojdzie do szczytu nieba a nowo pasowany Wojownik musi odbyć milczące czuwanie przez jedną noc po ceremonii. Masz te rację - kocięta są przyszłością klanu, ale nie tylko. Żaden wojownik nie może opuścić kocięcia w bólu czy niebezpieczeństwie, nawet jeśli jest to kociak z innego klanu. Dorzuciłem kilka powiązanych ze sobą punktów, jak już byliśmy w temacie rang, czy masz co do tego jakieś pytania? - zapytał. Nie były to nie wiadomo jak skomplikowane punkty, ale często pojawiało się pytanie o takie milczące czuwanie, na przykład. Albo w jaki sposób należy pomóc obcemu kocięciu.- Minęliśmy juz Koci Grzbiet, tak swoją drogą. Możesz go zobaczyć o tam - dodał szybko, wskazując łapą w odpwoiednią stronę.
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić

niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić

niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W