05.12.2025 22:47
XXXWojowniczka kontynuowała ich wspólny spacer w kierunku polany, gdzie będą mogli w spokoju przećwiczyć polowanie. Takie prawdziwe, a nie na kamieniach - no ale był to jakiś sposób na naukę. Ciekawe czy poprawny. Kolec skrzywiła się delikatnie na wspomnienie o Mrówczym Szlaku. Mróweczce. Tak to imię zdecydowanie bardziej jej pasowało.
XXX– Oczywiście, że możesz. Nawet powinieneś, jednym z obowiązków terminatorów należy wymiana mchu oraz sprzątanie legowisk - w tym również tych w Splątanych Korzeniach – wyjaśnia, zerkając na Wężową Łapę. Nie będzie nikomu dyktować z kim powinien się zadawać, a z kim nie. Nietrudno jednak zauważyć, że zyskanie sympatii najmłodszych było zabiegiem bardzo strategicznym. Młode umysły chłonęły wszystko, a w dodatku niewiele wiedziały o świecie i o istocie czyjegoś pochodzenia.
XXX– Myślę, że matki też ucieszą się, jeżeli przyniesiesz im coś do jedzenia - dodaje. Kodeks co prawda mówi o zapewnieniu pożywienia starszyźnie, ale mało która matka zajmowała się polowaniem. Dla kocic, które zajęte były odchowaniem własnych pociech było to w zupełności zrozumiałe. Względnie dla wojowników, którzy jeszcze nie chcieli odchodzić do starszyzny, ale czuli, że bardziej przydadzą się w obozie przy pomocy. Ale cała reszta? Zwykli tchórze, którzy tylko żerowali na cudzej pracy.
XXX- Kolczasty Grzbiecie – poprawiła go. – Cieszę się – odmruknęła, chociaż suchy ton wypowiedzi i nie wyrażająca nic konkretnego mimika pyska raczej nie współgrały z tym twierdzeniem. Radość i Kolczasty Grzbiet egzystowały niemal na przeciwległych biegunach, ale zdecydowanie posiadanie terminatora było czymś pozytywnym.– Zawsze marzyłam o tym, żeby trenować kolejne pokolenia Klan Wichru, żeby przekazywać im swoją wiedzę i dzielić się swoim doświadczeniem.
XXXZa chwilę powinni być na miejscu.
XXX– Oczywiście, że możesz. Nawet powinieneś, jednym z obowiązków terminatorów należy wymiana mchu oraz sprzątanie legowisk - w tym również tych w Splątanych Korzeniach – wyjaśnia, zerkając na Wężową Łapę. Nie będzie nikomu dyktować z kim powinien się zadawać, a z kim nie. Nietrudno jednak zauważyć, że zyskanie sympatii najmłodszych było zabiegiem bardzo strategicznym. Młode umysły chłonęły wszystko, a w dodatku niewiele wiedziały o świecie i o istocie czyjegoś pochodzenia.
XXX– Myślę, że matki też ucieszą się, jeżeli przyniesiesz im coś do jedzenia - dodaje. Kodeks co prawda mówi o zapewnieniu pożywienia starszyźnie, ale mało która matka zajmowała się polowaniem. Dla kocic, które zajęte były odchowaniem własnych pociech było to w zupełności zrozumiałe. Względnie dla wojowników, którzy jeszcze nie chcieli odchodzić do starszyzny, ale czuli, że bardziej przydadzą się w obozie przy pomocy. Ale cała reszta? Zwykli tchórze, którzy tylko żerowali na cudzej pracy.
XXX- Kolczasty Grzbiecie – poprawiła go. – Cieszę się – odmruknęła, chociaż suchy ton wypowiedzi i nie wyrażająca nic konkretnego mimika pyska raczej nie współgrały z tym twierdzeniem. Radość i Kolczasty Grzbiet egzystowały niemal na przeciwległych biegunach, ale zdecydowanie posiadanie terminatora było czymś pozytywnym.– Zawsze marzyłam o tym, żeby trenować kolejne pokolenia Klan Wichru, żeby przekazywać im swoją wiedzę i dzielić się swoim doświadczeniem.
XXXZa chwilę powinni być na miejscu.

20
Siła
S
13
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W