03.01.2026 21:58
Zatrzymała się, a jej grzbiet sam przygarbił się nieco, jakby pod ciężarem jego słów. Zaskoczyły ją te zwierzenia, poruszyło zagubienie na szarym pysku i emocje w głosie. Momentalnie chwyciła ją litość dla młodszego wojownika; chciała uspokoić go, pocieszyć, zapewnić o tym, że nic podobnego się nie stanie. A jednocześnie jego opis uderzał w strach, który sama odczuwała: ten przed nagłym atakiem z zasadzki, wobec którego jej własne kły i pazury byłyby całkiem bezsilne. Bezradność wobec stale czyhającego zagrożenia – tak, znała to uczucie aż za dobrze. I choć w związku z Szakal przestało jej towarzyszyć już jakiś czas temu, pod wpływem słów Skazy znów poczuła ukłucie niepokoju.
Pozostawała też kwestia tego, że nigdy za bardzo nie umiała pocieszać.
Skaza zdawał się dalej wypatrywać czegoś pośród traw; zmusiła się, żeby samej nie odwrócić głowy. Wypuściła cicho powietrze, starając się znaleźć jakieś słowa, którymi mogłaby odpowiedzieć. I nie udało jej się.
Zawahała się chwilę, ale w końcu ruszyła się z miejsca i powoli podeszła do kocura, nieco okrężnie, tak, by wreszcie z bliska zrównać się z nim bokiem. Jeśli do tego czasu nie odsunął się od niej, musnęła lekko nosem sierść na jego szyi.
Pozostawała też kwestia tego, że nigdy za bardzo nie umiała pocieszać.
Skaza zdawał się dalej wypatrywać czegoś pośród traw; zmusiła się, żeby samej nie odwrócić głowy. Wypuściła cicho powietrze, starając się znaleźć jakieś słowa, którymi mogłaby odpowiedzieć. I nie udało jej się.
Zawahała się chwilę, ale w końcu ruszyła się z miejsca i powoli podeszła do kocura, nieco okrężnie, tak, by wreszcie z bliska zrównać się z nim bokiem. Jeśli do tego czasu nie odsunął się od niej, musnęła lekko nosem sierść na jego szyi.
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W