08.01.2026 18:22
– Dzień dobry – odparła gładko, z ulgą przyjmując dość szybkie pojawienie się medyka. Podniosła się na cztery łapy - choć teoretycznie była na tyle blisko granicy, że nie musiała - chcąc przyjrzeć się bliżej przyniesionym ziołom. No..! Niektóre z nich rozpoznawała, czy to z wyglądu, czy rzadziej z zastosowania. Pokręciła przecząco głową na pytanie, czy coś powtórzyć. Zdawało się jej, że wszystko pamiętała dobrze... a w razie czego, wolała wrócić do tego później, przy szerzej zakrojonych powtórkach materiału. Zbyt bardzo nastawiła się na skończenie nareszcie chorób... po nich zostałoby jej nowego materiału tyle, co nic, jak obstawiała. Potrafiła leczyć sporo urazów - czy w ogóle były takie, których nie potrafiła wciąż wyleczyć? A każda możliwość, by być bliżej nowego imienia, była nie do odpuszczenia. Szczególnie w obliczu szansy na to, że to ona sama zostanie faktyczną głową lecznicy - co mogło nie mieć miejsca, jeśli Niezapomniana Łapa skończy trening znacząco szybciej.
– Odwodnienie... jest skutkiem wymiotów, tak? Również w przypadku lekkich zatruć dobrze polecić kotu, by się dodatkowo nawadniał? – spytała nie patrząc kocurowi w oczy, skupiona wzrokiem na rozłożonych medykamentach. Rozpoznała bez trudu liście wierzby, lawendę i wiąz, choć tylko to pierwsze z jego zastosowań. Uniosła łeb w stronę kocura z powrotem, gdy padło pytanie. – W kaszlach... w ostatnim stadium pojawia się krew. Przy najgorszym stadium zatrucia pokarmowego, kot wymiotuje krwią? W końcu ciągłe wymioty muszą wyniszczać organizm – odpowiedziała po dłuższej chwili namysłu, poruszając niepewnie uszami. Było w tym trochę... wróżenia z fusów, ale jakby nie patrzeć - wśród większości rzeczy, których się do tej pory nauczyła, mogła odnaleźć ścieżki, schematy. – Z całą pewnością natomiast kot będzie skrajnie osłabiony, ale poza tym... nie wiem. Mogę tylko gdybać.
– Odwodnienie... jest skutkiem wymiotów, tak? Również w przypadku lekkich zatruć dobrze polecić kotu, by się dodatkowo nawadniał? – spytała nie patrząc kocurowi w oczy, skupiona wzrokiem na rozłożonych medykamentach. Rozpoznała bez trudu liście wierzby, lawendę i wiąz, choć tylko to pierwsze z jego zastosowań. Uniosła łeb w stronę kocura z powrotem, gdy padło pytanie. – W kaszlach... w ostatnim stadium pojawia się krew. Przy najgorszym stadium zatrucia pokarmowego, kot wymiotuje krwią? W końcu ciągłe wymioty muszą wyniszczać organizm – odpowiedziała po dłuższej chwili namysłu, poruszając niepewnie uszami. Było w tym trochę... wróżenia z fusów, ale jakby nie patrzeć - wśród większości rzeczy, których się do tej pory nauczyła, mogła odnaleźć ścieżki, schematy. – Z całą pewnością natomiast kot będzie skrajnie osłabiony, ale poza tym... nie wiem. Mogę tylko gdybać.
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W