#38
Czy można zacząć trening od braku jakiejkolwiek niespodzianki? Zdecydowanie... nie. Świerkowa Igła przedstawiła wszystko dość zgrabnie. Wytłumaczyła o co chodzi z poszczególną zwierzyną. Kocica zrozumiała większość bez powtarzania. Jednak pytanie odnośnie postawy łowieckiej wybiło Pomarańczę z tropu. Kotka zaczęła zastanawiać się głębiej nad tym tematem. Czy chodziło o postawę psa? Miała postawić uszy na baczność, wyprostować ogon i zgiąć jedną z przednich łap... Czy postawę jaką czasami przybierały sarny? Po prostu nasłuchiwać, obserwować, powoli kroczyć... Może chodziło o lisy? Te dopiero bywały cwane...
-Przykro mi to mówić, ale nie... Widziałam kiedyś psa próbującego wypłoszyć wiewiórkę, ale chyba nie tędy droga...- Złota kocica odpowiedziała szczerze, jednocześnie siadając naprzeciwko Mistrzyni. Skoro miały trochę do omówienia, to równie dobrze mogła też zadać kilka swoich pytań. Po prostu była ciekawa...
-A co robimy z żabami? Są też te małe, ruchliwe... wiem, jaszczurki. Ach, kiedyś widziałam nawet węża...- Pomarańczowa Łapa nie oczekiwała niczego konkretnego. W zasadzie koty pewnie unikały gadów i płazów. Choć zawsze mogła się zaskoczyć, prawda? Zazwyczaj wśród zwierzyny dominowały ssaki, ptaki, a ostatnio nawet ryby...
LVL 3 5 / 200
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
10
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W