17.01.2026 20:53
Świerkowa Igła nie musiała powtarzać trzeci raz. Pomarańcza zaraz stanęła na cztery łapy. Swoim zwyczajem otrzepała futro niczym mokry pies. Następnie spojrzała porozumiewawczo na swoją Mistrzynię. Wreszcie spróbowała przyjąć postawę łowiecką. Odczuła zaraz napięcie mięśni, ale zignorowała je. Delikatnie ugięła łapy, zachowała prostą linię ogon, grzbiet głowa, wysunęła pyszczek przed siebie i nastawiła uszu. Brzuch pozostawał nad ziemią. Jakby wciągnięty, ale co tam... Pomarańczowa Łapa starała się odwzorować wszystko jak pokazała Świerk.
-Dobrze, to daj znak i wyruszam na łowy...- Kotka odpowiedziała na jednym wydechu. Potrzebowała wyciszyć się wewnętrznie. Następnie spojrzała przed siebie. Była gotowa wyruszyć na hasło albo jakiś znak. Dwie zwierzyny brzmiały jak prawdziwe wyzwanie. Ciekawe tylko co spotka na swojej drodze. Chyba najbardziej obawiała się ptaków. Najmniej piszczek, bo wystarczył jeden, dobry skok...
-Dobrze, to daj znak i wyruszam na łowy...- Kotka odpowiedziała na jednym wydechu. Potrzebowała wyciszyć się wewnętrznie. Następnie spojrzała przed siebie. Była gotowa wyruszyć na hasło albo jakiś znak. Dwie zwierzyny brzmiały jak prawdziwe wyzwanie. Ciekawe tylko co spotka na swojej drodze. Chyba najbardziej obawiała się ptaków. Najmniej piszczek, bo wystarczył jeden, dobry skok...
6
Siła
S
10
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W