22.01.2026 22:00
Był sam, całkiem sam. Żadnych niebezpieczeństw, ale i żadnej zwierzyny. Nie było to chyba aż tak dziwne. Zdarzało mu się już przecież wychodzić z Obozu i nie było tak, że piszczki rzucały mu się od razu pod łapy, więc dlaczego tym razem miałoby być inaczej?
Wiesiołkowa Łapa podążał wciąż przed siebie, starając się, by jego krok, niezależnie od emocji wewnątrz, pozostawał spokojny. Wciąż uważnie się rozglądał, nasłuchiwał, wchłaniał każdy z napływających do niego zapachów - wszystko, co mogło mu dać wskazówkę, że jednak jakaś inna żywa istota znajdowała się w pobliżu.
Wiesiołkowa Łapa podążał wciąż przed siebie, starając się, by jego krok, niezależnie od emocji wewnątrz, pozostawał spokojny. Wciąż uważnie się rozglądał, nasłuchiwał, wchłaniał każdy z napływających do niego zapachów - wszystko, co mogło mu dać wskazówkę, że jednak jakaś inna żywa istota znajdowała się w pobliżu.

10
Siła
S
15
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W