#52
Och, nie! Mysz już nigdzie dzisiaj nie ucieknie. Piszczka miała po prostu mało szczęścia. Trafiła na zdeterminowanego drapieżnika jakim jest kot. Pomarańczowa Łapa dobiła swoją zdobycz jednym pacnięciem pazurów. Przynajmniej nie męczyła małego zwierzątka... Zresztą pozostawała jeszcze kwestia ukrycia łupu. Tutaj też liczył się czas! Pomarańczowa Łapa rozejrzała się po okolicy. Pierwsze co rzucało się w oczy, to drzewo. Tam zaniosła zdobycz i wykopała dołek. Jak już zabezpieczyła złowioną mysz, to zaznaczyła na korze drzewa pazurem małe "x". W zasadzie kotka zostawiła tam jakieś koślawe ślady. Przynajmniej wiedziała, że tutaj zostawiła pierwszą złapaną mysz. Trudno, darmo... Należało ponownie wejść w tryb skupienia. Przecież Świerk wspominała o dwóch zdobyczach. Kocica postanowiła opuścić ten teren i przejść gdzieś dalej. Po pierwsze ze względu na zapachy. Po drugie już zdążyła przenieść swój zapach kręcąc się to tu, to tam. Tym razem postawiła na bardziej otwartą przestrzeń. Stanęła gdzieś na granicy drzew, a otwartej łąki. Znów uruchomiła ślepia, nos i uszy. Miała nadzieję, że szybciej dostrzeże ruch albo usłyszy cokolwiek.
LVL 3 5 / 200
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
10
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W