#54
Otwarta przestrzeń stanowiła swego rodzaju "podwójne wyzwanie". Oczywiście Pomarańczowa Łapa miała tego pełną świadomość. W końcu sama tutaj przybyła, prawda? Po pierwsze była lepiej widoczna dla kogokolwiek. Złote futro odcinało się konkretnie na białym tle. Mogła trochę przypominać lisa, ale niespecjalnie... Swoimi gabarytami raczej dorównałaby oseskowi. Po drugie tutaj nie było kryjówek czy obiektów ją zasłaniających. Musiała typowo polegać na własnej wiedzy oraz refleksie. Mimo wszystko zaryzykowała i ruszyła przed siebie. Powoli, niespiesznie, ale zachowała również początkowy rytm. Podczas trwania Pory Nagich Drzew liczył się czas. Pomarańcza nadal wiedziała, że nie miały całego dnia. Kocica stąpała ostrożnie, powoli, żeby być jak najcichszą, jak najbardziej zgraną z otoczeniem. Jednocześnie lustrowała okolicę w poszukiwaniu zdobyczy. No dalej... Przecież coś tutaj też musiało być...
LVL 3 5 / 200
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
10
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W