#56
Co właściwie się tutaj zadziało... Czy Gwiezdni chcieli ją sprawdzić? Czy wynagrodzić jej dotychczasowe starania? Pomarańczowa Łapa miała ochotę zaśmiać się cicho... Tak po prostu... Jednak w tej sytuacji nie mogła... Wcale, w ogóle... Mało tego! Musiała od teraz uważać na każdy, najmniejszy krok czy dźwięk. Terminatorka pamiętała doskonale co mówiła Świerkowa Igła: Króliki, podobnie zające mają bardzo dobry słuch... Tutaj tkwił cały szkopuł związany z polowaniem. Pomarańcza wyciszyła swój oddech oraz bicie serca. Starała się zachować względny spokój oraz ciszę. Kocica ponownie przyjęła postawę łowiecką. Odruchowo zgięła nieco zmęczone łapy. Trzymała brzuch blisko ziemi, ale nie szorowała nim. Głowę oraz ogon ustawiamy równo z linią grzbietu. Czy czuła każdy mięsień? Oczywiście! Jednak ignorowała chwilowe rozpraszacze... Oczy, uszy, wibrysy ułożyła do przodu. Od teraz uważała na kilka rzeczy równocześnie. Pamiętała o ustawieniu siebie naprzeciw wiatru. Maskowanie zapachu! Rozłożyła ciężar ciała na wszystkie łapy, żeby uniknąć robienia hałasu. Zresztą chciała być gotowa do ewentualnego biegu bądź skoku. Uważała na suche patyki, kamyki, a nawet kruchy śnieg. Jeden drobny szelest, jedno chrupnięcie mogło przepłoszyć zdobycz. Im bliżej królika była, tym bardziej wstrzymywała oddech. Wreszcie ruszyła biegiem przed siebie. Nadal uważała na swoje otoczenie. Chciała złapać zająca i pokazać go Świerk... To byłoby zwieńczenie ich szkolenia!
LVL 3 5 / 200
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
10
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W