#9
Pogubione dziecko. Może powinna porozmawiać z rodzicami tak po prostu, dodatkowo? Żeby zyskać jeszcze jakąś perspektywę poza tą jego dziadka. Słowa Nocnej Gwiazdy były w jakiś sposób mimo wszelkich okoliczności potrzebne i przydatne, ale im więcej opinii i rad, tym lepiej. A może po prostu Noc się wstydził i w taki sposób próbował z tym radzić? Dość intensywny, mocny, oschły, ale może? Przy czym Nadpływająca Ławica nie była psychologiem klanowym, więc nie chciała się za bardzo uginać pod charakterem Nocy. - Bo nie chcę, żeby coś ci było albo coś się stało. Nie musimy być rodzina i nawet nie musiałabym być mistrzem, żeby nie chcieć dla ciebie źle. A poza tym myślałam, że będziesz chętny się czegoś nauczyć. - Ciężki przypadek. - Słuchaj, nie znamy się, to może powinniśmy najpierw poznać? Jak nie chcesz ze mną dziś rozmawiać to leć, ale jutro i tak cię znajdę. - To dopiero początek, a ona sama straciła kilka księżyców i wiedziała, że opóźnienie w postaci kilku dni nie zrobi im różnicy. Wiadomo, że wolała, by go nie było, ale też wiedziała, że to nie koniec świata. Kwestia dogadania. - Wiem gdzie mieszkasz. - Rzuciła mu oczko z uśmiechem.
Obrazek

★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★

★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W