08.02.2026 20:15
- Te były głupie... to może... - Zastanowiła się, bo może akurat uda jej się znaleźć jakiś inny żart, który mu się spodoba. Tak na szybko to co prawda ciężka sztuka, ale próbować mogła... - Jakiś żart słowny... - Dała sobie chwilę ciszy i była pewna, że Noc jej nie przerwie, więc po momencie myślenia, rzuciła to, co kiedyś powiedział jej tata. - Wiesz jak nazywają się łosie żyjące w rzece? - Zostawiła krótką przerwę, ale nie na tyle, żeby Noc mógł odpowiedzieć i rzuciła - Łososie. - I wyczekiwała reakcji, sprawdzając jego podatność na takie żarty. Cóż za... trening. Jedyny w swoim rodzaju.
- Nie wiesz? To takie małe żyjątka, co się wiją albo latają. Na przykład mucha to też robak, takie czarne małe ciałko ze skrzydłami, bzyczy i denerwuje. Muchy akurat nie są ciekawe, ale na przykład mrówki są. Potrafią podnieść ciężar kilkadziesiąt razy cięższy i większy od nich. - Ot, ciekawostka, bo może takie rzeczy bardziej były w guście Księżycowej Łapy. Fakty, a nie marzenia.
- Masz mnie, mówiłam. - Nie skłamał. Było to pytanie, chociaż nie takiego się spodziewała. - Odpowiadając - nie, nie zawsze, ale chciałabym żebyśmy znaleźli wspólny język. Żeby było nam łatwiej wspólnie się pouczyć... Chciałabym teraz ja zadać pytanie - ty nie chcesz się uczyć? - Bo gdyby chciał, to już by to zrobili, a zamiast tego rozmawiali o pierdołach. I tak, to było wspólne poznawanie się, aczkolwiek nie takiego oczekiwała. Było bardziej zimne, chłodne i odpychające, niż ciepłe i angażujące, jak się spodziewała.
- Nie wiesz? To takie małe żyjątka, co się wiją albo latają. Na przykład mucha to też robak, takie czarne małe ciałko ze skrzydłami, bzyczy i denerwuje. Muchy akurat nie są ciekawe, ale na przykład mrówki są. Potrafią podnieść ciężar kilkadziesiąt razy cięższy i większy od nich. - Ot, ciekawostka, bo może takie rzeczy bardziej były w guście Księżycowej Łapy. Fakty, a nie marzenia.
- Masz mnie, mówiłam. - Nie skłamał. Było to pytanie, chociaż nie takiego się spodziewała. - Odpowiadając - nie, nie zawsze, ale chciałabym żebyśmy znaleźli wspólny język. Żeby było nam łatwiej wspólnie się pouczyć... Chciałabym teraz ja zadać pytanie - ty nie chcesz się uczyć? - Bo gdyby chciał, to już by to zrobili, a zamiast tego rozmawiali o pierdołach. I tak, to było wspólne poznawanie się, aczkolwiek nie takiego oczekiwała. Było bardziej zimne, chłodne i odpychające, niż ciepłe i angażujące, jak się spodziewała.

★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★ ☆ historie, w których Ogień zgasł ☆ ★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★ ★ Oj dziewczyno ☆ ★ Zaraz przeminą ☆ ★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆ |
17
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
