15.02.2026 14:36
xxxxZaśmiałem się cicho na takie porównanie. Ale... w sumie, to coś w tym było. - No... tak, mniej więcej. Tylko są większe, ciemnobrązowe i najczęściej mokre. A ogon mają płaski, trochę jak pióro. Tylko dużo większe - wytłumaczyłem. Widziałem bobra tylko raz w życiu, wtedy, gdy z nim walczyłem. I nie pamiętałem go za dobrze, emocje, adrenalina, strach i panika przejęły mój mózg na tyle, że nawet nie myślałem o zapamiętywaniu tego, jak wygląda. Mimo wszystko obrazy tamtej walki przewijały mi się w głowie i byłem w stanie wychwycić najbardziej charakterystyczne elementy. - Bobry mają bardzo ostre zęby. I tak serio, serio ostre. Na tyle, że są w stanie przegryźć pień drzewa, z którego potem budują tamy. Znasz kota, który byłby w stanie przewalić drzewo? - zapytałem z zainteresowaniem, choć to pytanie miało go nakierować na odpowiedź jego pytania.
xxxx- Ostrzegałem - uśmiechnąłem się rozbawiony. Łowienie ryb to nie był najlepszy pomysł w tę porę roku, ale kim byłem, żeby zabraniać dziecku robić to, co sobie wymarzył. Karasiowa Łapa wraz z ojcem łowili nawet w taką temperaturę, chyba jako jedyni, bo ryby na stosie były tylko wtedy, gdy oni wracali do obozu. Że też nie bali się przeziębienia...
xxxxObserwowałem, jak zamiast ogona zanurza palec. Co chwilę słyszałem też jakieś pojedyncze słowa dochodzące z mordki Gwiezdnej Łapy, na co przewróciłem oczami z rozbawieniem. - Ryby lubią ciszę... - poleciłem cichutko.
xxxxI Ogniste Serce miał racje, bo do Gwiezdnej Łapy nie przypłynęło nic. Woda wydawała się aż nadto spokojna, paluszek dalej marzł, a ryb jak nie było jak nie ma. Chyba to będzie solidna lekcja cierpliwości dla młodego terminatora.
xxxx- Ostrzegałem - uśmiechnąłem się rozbawiony. Łowienie ryb to nie był najlepszy pomysł w tę porę roku, ale kim byłem, żeby zabraniać dziecku robić to, co sobie wymarzył. Karasiowa Łapa wraz z ojcem łowili nawet w taką temperaturę, chyba jako jedyni, bo ryby na stosie były tylko wtedy, gdy oni wracali do obozu. Że też nie bali się przeziębienia...
xxxxObserwowałem, jak zamiast ogona zanurza palec. Co chwilę słyszałem też jakieś pojedyncze słowa dochodzące z mordki Gwiezdnej Łapy, na co przewróciłem oczami z rozbawieniem. - Ryby lubią ciszę... - poleciłem cichutko.
xxxxI Ogniste Serce miał racje, bo do Gwiezdnej Łapy nie przypłynęło nic. Woda wydawała się aż nadto spokojna, paluszek dalej marzł, a ryb jak nie było jak nie ma. Chyba to będzie solidna lekcja cierpliwości dla młodego terminatora.
![[Obrazek: jAtNJ2o.png]](https://i.imgur.com/jAtNJ2o.png)
18
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W