15.02.2026 16:12
Szło... tragicznie źle. I co za tym szło, w głowie już miał plan się wycofać. Najpewniej, w ogóle zrobiłby to w tej chwili, gdyby nie został najpierw oślepiony, a potem trafiony z siłą tabunu rozwścieczonych żubrów. Stęknął cicho, zaciskając kły. Chciał przetrzeć oczy, ale ponownie - to strata czasu. Śmiesznie, że chyba będzie musiał cały sparing od poprzedniej kolejki walczyć na ślepo?
Starał się zamachnąć łapą, żeby ją uderzyć. Nie patrzył do końca gdzie, zakładał że trafi ją w jej łapy. Nie miał w tym też żadnego celu, bo nawet jakby się podniósł z ziemi, nie było szans żeby na ślepo ją zaatakował jakoś bardziej, niż jak po prostu klepał ją okazjonalnie po mordzie.
[roll=1d10+3]
Starał się zamachnąć łapą, żeby ją uderzyć. Nie patrzył do końca gdzie, zakładał że trafi ją w jej łapy. Nie miał w tym też żadnego celu, bo nawet jakby się podniósł z ziemi, nie było szans żeby na ślepo ją zaatakował jakoś bardziej, niż jak po prostu klepał ją okazjonalnie po mordzie.
[roll=1d10+3]
10
Siła
S
12
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W