16.02.2026 12:09
Jednym ruchem odskoczyła w górę, spychając go z siebie mocniej lub lżej, ale tak czy siak pozbywając się go. Stała teraz na łapach obok, a on do niej doskakiwał. W czasie, gdy ten chciał coś zrobić - gdzie jeszcze nie wiedziała co, to sama postanowiła w tym samym czasie skoczyć w jego stronę i podciąć mu łapy, żeby teraz on leżał. Najwyżej okaże się, że młody tak się rozkręcił, że płynął z nurtem rzeki w tej mini-walce (hehe?) i doznał przypływu umiejętności (HEHE?), co poskutkuje dwoma udanymi atakami naraz - a to by było niezłe! Taki... impas trochę. Dalej się go nie bała, ale nie był tragiczny. Faktycznie coś czaił i myślał dobrze w czasie walki.
[roll=1d10+2]
[roll=1d10+2]

★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★ ☆ historie, w których Ogień zgasł ☆ ★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★ ★ Oj dziewczyno ☆ ★ Zaraz przeminą ☆ ★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆ |
17
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
