#10
- ...Po co im taki ogon? Latają na nim? - Skoro był jak pióro wydawało mu się to logicznym pytaniem, ptaki miały pióra i latały, może bobry też mają takie zapędy. Dziwacznie to brzmiało, zająć z ogonem w kształcie pióra, bez uszu za to z zębiskami zdolnymi przegryźć pień drzewa. Coraz bardziej czuł się zafascynowany tymi stworzeniami, choć walczyć z nimi nie planował, taki bóbr by go pewnie przegryzł na pół jak Gwiazda rozgryzał piszczki.
- Czy potrafią przegryźć się też przez skały? - spytał z wahaniem. No... to robiło wrażenie. Dobrze że te zwierzęta same z siebie nie były agresywne, bo inaczej srebrzysty kotek zacząłby unikać rzeki w obawie, że je tutaj spotka.

O tym, że łowienie ryb nie jest najlepszym pomysłem przekonywał się właśnie na własnej skórze. Rzucił Ognistemu Sercu dosyć rozpaczliwie spojrzenie i wyjął palec, praktycznie go już nie czuł. Położył zmarzniętą łapę na ziemi, a w wodzie wylądował koniec ogona, właściwie głównie długie kłaki srebrno-czarnego futra. Zacisnął zęby zdecydowany żeby milczeć (po prostu przeklinał w myślach), znieruchomiał zastanawiając się jak prędko zamarznie i zamieni się w głaz, i starał się nie rzucać cienia na wodę. Przez łeb przechodziły mu dosyć dramatyczne myśli na temat własnego losu jeśli te ryby nie pokuszą się na zarzuconą przynętę. Jakim cudem Karpi Strumień jeszcze żył?
[Obrazek: 5f15Rjj.png]
LVL 3 45 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
11
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W