#15
xxxxObserwowałem uważnie, jak Gwiezdna Łapa przykładał się do złowienia swojej pierwszej ryby. Nie widziałem co łapie, byłem za daleko, ale bałem się podejść bliżej, by nie zepsuć mu polowania. Szybkie pluśnięcie, które oznaczało uderzenie ryby o taflę wody to jednak nie był dobry znak, wcale. Ryba musiała mu się wyślizgnąć. Nie ruszyłem się jednak, myślałem, że ten poczeka na kolejną, ale... odszedł od wody i ewidentnie się obraził. Spojrzałem na niego z żalem i czystym współczuciem, podchodząc nieco bliżej.
xxxx- Potrafią być upierdliwe, to prawda - zgodziłem się miękko. Nie tylko dlatego, że nie chciałem go bardziej rozzłościć, ale dlatego, że była to po prostu prawda. Potrafiły być wyjątkowo sprytne, jeśli chodziło o walkę o życie. - A początki są przez nie wyjątkowo trudne. Ale jesteś kotem z Klanu Rzeki. Masz to we krwi, obiecuję - posłałem mu uśmiech. Czy był czystej krwi, czy jedynie w połowie płynęła rzeka w jego żyłach, był terminatorem Klanu Rzeki. I wiedziałem, że łowienie ryb przyjdzie mu z łatwością, tylko... jeszcze nie teraz. - ...po prostu pogodę masz nie za przyjemną. Pora Nagich Drzew to najgorsza, żeby się kręcić przy wodzie - mruknąłem. Nie chciałem go naprowadzać na nic, nie chciałem dawać mu wprost dwóch opcji do wyboru - kontynuować, lub sobie odpuścić. Czekałem, na co sam wpadnie. Nie wiedziałem jaki jest, nie znałem go. Nie wiedziałem, czy jest uparty i za punkt honoru weźmie sobie dziś złowienie ryby, a jeśli taki by był, proponowanie rezygnacji po jednej porażce byłoby nie na miejscu. Z drugiej strony jeśli naprawdę obraził się na Grzmiącą Rzekę, nie chciałem naciskać, by kontynuował. Czekałem.
[Obrazek: jAtNJ2o.png]
LVL 5 510 / 400
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W