#25
Plan terminatorki był dobry i sprytny, niestety nie zawsze to co sobie zaplanujemy w głowie wychodzi równie dobrze w praktyce i tak było tym razem. Bzycząca Mucha spróbowała wykorzystać sytuację, i uderzyć kotkę ostatni raz w nos. Następnie, niezależnie od tego czy jej się udało czy nie, zarządziła koniec walki. Wystarczy im chyba.
- Bardzo dobrze ci poszło! - pochwaliła ją, dysząc ze zmęczenia. Może nie walczyły długo, ale te ciągle odskoki były bardzo męczące, przynajmniej dla wojowniczki.
- Nie jestem najsilniejsza, dlatego skupiłam się na unikach. Warto brać pod uwagę swoje mocne strony. Bardzo fajnie, że skorzystałaś z otoczenia na koniec. Chyba nie mam zastrzeżeń. - uśmiechnęła się delikatnie. Prawdopodobnie ktoś lepszy i bardziej doświadczony miałby się do czego przyczepić, ale Mucha... cóż. Nie miała do czego, bo nieszczególnie znała się na prawdziwej walce i sama wiedziałą tylko tyle, co mówiło się na treningach. Musiało wystarczyć.
- Możemy wracać, chyba że chcesz dzisiaj coś jeszcze zrobić to ten, nie ma problemu. - zaproponowała. Mogł sobie na tym skończyć, ale mogły też jeszcze coś zrobić, jeśli córka Jęczmiennego Ziarna nie czuła się aż tak zmęczona.

[roll=1d10+3]
[Obrazek: XunO54p.png]
LVL 4 95 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W