#54
Wolał nie ryzykować. To, że raz wyszło dobrze i nie skończyło się dla niej źle, nie znaczyło że kolejne razy też tak będzie. I jak nie panikował, tak zwyczajnie chciał unikać ewentualnego problemu. Niezbyt mu się uśmiechało w takowym być, więc... wiadomo - jeśli mógł wyminąć problem, to robił to z całych sił. Poza tym, sumienie by go gryzło.
- Tak jest lepiej. Jakbym walczył z kimś, to też bym go nie ostrzegał. Poza tym, chyba tak wolę - bo ostatnie "proszenie" o sparing skończyło się tak, że... no, miał uraz do Klanowiczów większy, niż jak wcześniej. I co śmieszne, końcowo Noc rzekomo był w tym wszystkim tym złym i tak, zdaniem drugiej strony. Nie rozwijał tego jednak, bo szkoda śliny. - Ale, yy. Zapamiętam.
Na pochwałę jedynie się skrzywił. Nie wiedział jak zareagować. Rzucił krótkie "dzięki", nie zdradzając przy tym swojego zmieszania.
- Ja z tobą też - bo w sumie, czemu nie. - Eee... To teraz mam iść czy jeszcze będziemy o czymś gadać?
Bo w sumie, nie wiedział. Jeszcze nie musiał iść, jak uprzedził - powie, kiedy będzie chciał. Póki co, po prostu czekał czy ta będzie więcej gadać.
[Obrazek: Pdd9uAd.png]
LVL 2 40 / 150
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
12
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W